Tereny Valfden > Dział Wypraw
Wojna z Meanebem - posterunek Atusel
Foltest:
Foltest schował strzały do kołczanu i zarzucił łuk na plecy. Przemienił się w nietoperza i przyleciał do wioski, po czym wylądował na jednym z dachów. Zdjąłem łuk i nałożyłem na niego trzy strzały, po czym czekałem na moment, kiedy orkowie podejdą bliżej...
Isentor:
- Meggido przygotuj...
Nagle niebo zakryło 10000 strzał z żelaznymi grotami.
- Kryć się!
//Strzały dolecą za 8 sekund, możecie schować się w budynkach lub okopach. Jeśli ktoś tak jak poprzednio zajmie się czym innym po prostu oberwie.
Devristus Morii:
- Hmm.. przybyłem , a tu strzały.
Pobiegłem do najbliższego domku. Wywarzyłem drzwi i wszedłem do środka.
Pawel Najemnik z Farmy:
Pavulon zobaczywszy strzały skrył się do karczmy
Dragosani:
Drago mimo iż wydawał się spać zerwał się nagle. Wyczulony słuch wampira ostrzegł go przed nadlatującymi strzałami. Wyciągając miecze z ziemi, wbiegł szybko do budynku pod którym siedział, czyli do karczmy.
- Odpocząć nie dadzą... - marudził cicho.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej