Tereny Valfden > Dział Wypraw
Nauka teleportacji - lekcja 2
Elrond Ñoldor:
Elf ćwiczył. Od ponad pół godziny aportował się na dziedzińcu by znaleźć się na którymś z jego końców.
Czekał na Altaira - nauczyciela. Czas wolno mijał...
Altair:
Altair przybył na miejsce spotkania.
- Dobrze, zaczynajmy, bo jak patrzę na twoją głupią minę to mam ochotę już stąd iść. Więc dziś nauczę cię teleportować się w miejsca, w których byłeś, wiesz jak wyglądają, dobrze je znasz, jednak dzieli cię od nich spory dystans. Więc... przenieśmy się do twojej skromnej chałupy. Zasada jak poprzednio... musisz tylko wiele bardziej się skoncentrować i postarać. Będę tam na ciebie czekał. - Po tych słowach przeniósł się do domu Elronda i czekał na niego.
Elrond Ñoldor:
Elf popatrzał jeszcze na nauczyciela, nic nie mówił. W porównaniu ze swoja twarzą, jego okaz był kompletnym przypadkiem zidiocenia (:P). Skoncentrował się. Mój dom, mój dom, myślał. Wyzwolił energię i teleportował się...
Altair:
Altair po chwili ujrzał, jak Elrond schodzi z dachu z miną zbitego psa.
- Prawie idealnie. Spróbuj teraz przenieść się z powrotem do świątyni, będę na ciebie czekał. Powiedzmy w sali rytualnej. No już... - po tych słowach nekromanta zniknął.
Elrond Ñoldor:
Elf skoncentrował się. Sala Rytualna, sala rytualna, powtarzał. Starał się przypomnieć każdy szczegół sali, każdy detal. Jeszcze mocniej się skoncentrował i teleportował...
//skończmy z tym pisaniem co robi i jak wygląda inny :P
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej