Tereny Valfden > Dział Wypraw
Nauka teleportacji - lekcja 1
Elrond Ñoldor:
Elf czekał przed Paktem na swojego nauczyciela. Miał odbyć naukę teleportacji...
Altair:
- Więc chcesz się nauczyć teleportacji tak? - mówił Altair patrząc drwiąco na Elronda - dobrze... więc popatrz tam, na drugi koniec dziedzińca i przenieś się tam.
Nekromanta wpatrywał się w dłuższą chwilę w głupią minę Elronda, nieświadomego co zrobić.
- Ech, dobra. Ponoć masz moc, więc skoncentruj się na tamtym miejscu i wizualizuj sobie, że tam jesteś. Zobacz siebie w tamtym miejscu i takie tam. Powinieneś wyzwolić energię i przenieś się tam. Dalej, będę tam na ciebie czekał. - Po tych słowach Altair przeteleportował się na drugi koniec dziedzińca.
Elrond Ñoldor:
- Bułka z masłem - powiedział po chwili.
Elf mocno się skoncentrował. Popatrzał na drugi koniec dziedzińca i wyobraził siebie tam. Jeszcze mocniej się skoncentrował i wyzwolił moc magiczną. Teleportował się...
Altair:
- Brawo - rzekł Altair ironicznie - teraz spróbujemy... spróbujesz, bo ja to potrafię, przenieść się w miejsce z którym nie masz bezpośredniego kontaktu wzrokowego. Niedaleko stąd wypływa strumyk spomiędzy dwóch skał, na pewno znasz to miejsce. Spróbuj się tam przenieść, będę na ciebie czekał, zasada jak wcześniej, tylko że po prostu go nie widzisz. Może ci się nie udać, więc jeśli "wywali" cię gdzieś nieopodal, to krzycz, może będzie mi się chciało cię poszukać...
Elrond Ñoldor:
- Jasne jak słońce - powiedział ironicznie (:P).
Skoncentrował się ponownie, wyobraził strumyk i okoliczny teren i przeteleportował się... paręnaście metrów nad strumykiem...
// umiem umiejętność lewitacja więc nie panikuj :D
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej