Tereny Valfden > Dział Wypraw
Problemy w Elanoi
Mantos:
- Nie mam go, pracuje dzień i noc, robię co mogę, ale to za duże zamówienie. Skończę najwcześniej jutro. Proszę cię nie rób mi krzywdy! - błagał Moreana
Lucas Paladin:
- Cholera człowieku nie denerwuj mnie! Masz pojęcie, że szef zażądał Twojej głowy, jeśli nie otrzymam zamówienia? Masz czas do wieczora. Ja czekam tutaj. Jeżeli nie skończysz tego dzisiaj, zabiję Cię.
Mantos:
- Proszę cię, nie rób tego, postaram się skończyć to zamówienie, ale proszę cię wstrzymaj się - powiedział kupiec ze łzami w oczach i poszedł do swojej pracowni.
Morean czekał aż do późnego wieczora, elf się nie pojawiał, wszedł do środka, skierował swoje kroki do pracowni łuczarza. Rzemieślnik siedział na taborecie i wiązał cięciwę kolejnego łuku. Przy ścianie leżało kilkanaście gotowych, były niedbale rzucone. Zobaczył zakonnika i przestraszył się
- Przepraszam, nie skończyłem jeszcze, proszę daj mi czas nie jestem w stanie pracować szybciej. Błagam, nie zabijaj mnie!
Lucas Paladin:
Morean westchnął i zapytał łuczarza:
- Ile miałeś zrobić tych łuków, albo ile Ci jeszcze zostało? Pamiętaj, że jeśli kłamiesz, zabiję Cię.
Mantos:
- Wy...wykonałem 2/3 za..mówiena
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej