Tereny Valfden > Dział Wypraw
Powstali zmarli
Gunses:
- Nie wiem, u nas był w skórzanym płaszczu. Poza tym wyglądał na spokojnego i przyjaznego. Ale może i ma to jakiś związek - zapadła chwila ciszy, którą przerwał jeden ze starszyzny - Jeśliście już obejrzeli miejsce, to radził bym sie stąd oddalić. To terany blisko jaskini gdzie leże swe ma Mantikora. Chodź my stąd - Zgromadzeni ruszyli w stronę cmentarza, na którym widziano ducha zmarłej przed laty, żony tutejszego magnata...
Tkoron:
Kiedy szli Tkoron rzekł do przyjaciół.
-Niepokoi mnie ten strzępek ubrania, proponowałbym zwrócić na to uwagę. Co o tym myślicie?
Foltest:
- Nie jestem pewien, ale chyba powinniśmy go wziąść. Ale trudno, musimy go zbadać dokładniej. A teraz musimy zająć się sprawą cmentarza na którym straszy żona magnata. Hmmmm... Nie wiem co się tu dzieje. Wilkołaki, duchy i Bóg wie co jeszcze....
Gunses:
Tkoron schował kawałek materiału do portmonetki. Wampiry weszły na teren cmentarza. Grupka poszukiwaczy przygód przepytywała kobietę, która twierdziła, iż widziała zjawę. Gdy tylko zobaczyli Wampirów, zmienili ton na poważny:
- To gdzie Pani ją widziała - zapytał jeden z mężczyzn
- Tam, o tam! Na tle tamtych drzew. Szła lekkim krokiem, rozglądając się po grobach.
- Czy zauważyła Pani jeszcze coś dziwnego? - spytał inny z poszukiwaczy przygód
- Tak, ten szept. Złowieszczy, przeraźliwy! Wydobywał się jakby z tej krypty - kobieta wskazała palcem na małą kapliczkę, z wejściem w dół, prowadzącym do krypty..
Jakieś plany na wieczór?
Foltest:
// Randka z upiorami... xD
- Vigo, Tkoron schodzimy na dół. Musimy sprawdzić co straszy mieszkańców wioski. Ja schodzę, a wy róbcie jak chcecie. - Wampir poszedł w stronę krypty, Foltest stanął przed schodami, chwilę się wachał, lecz zszedł po schodach...
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej