Forum dyskusyjne > Dyskusje na każdy temat
Jacy jesteśmy
Riddle.:
Założyłem ten temat, ponieważ chciałbym rozkręcić to forum. Schodzi ono na psy...
Jacy jesteście? Jaki jest wasz styl? Jak się ubieracie? Jakie macie fryzury?
Ubieram się lekko "niechlujnie". Podarte dżinsy, trampeczki, glaniki, łańcuchy, "chaotyczne" koszulki. Jeśli można by mnie było przypisać do jakiejś subkultury to nazwałbym ją: rockowcy(jeśli taka w ogóle istnieje. Mieszanina punków i metali może. Z naciskiem na może...). Jeśli chodzi o fryzure to można ją porównać do fryzury Tyler'a Durden'a z filmu "Fight Club" z tymże szczegółem, że stawiam sobie włosy również i z tyłu. Określiłbym to jako szeroki irokez. Jeśli chodzi o to jaki jestem... Hmmm... Z natury pokojowo nastowiony do nowo-poznałych ludzi lecz jeśli jakiś podpadnie to bronić się jak i atakować umiem. Często w trakcie jakichkolwiek bujek,(dziwne... napisałem przez "ó", lecz zapisało z "u") pod wpływem nerwów nie widze żadnych konsekwencji w tym co robie. To jest moja wada. Lecz zawsze staram się by nie dochodziło do jakiegokolwiek starcia gdyż to jest dla mnie bez sensu. Niestety jednak czasami trzeba... Zwłaszcza w dzisiejszym świecie. Trzeba umieć się bronić żeby inni nie pozwalali sobie kopać cie w dupe.
To tak w skrócie. Te osoby którym pozwalam mnie poznać, znają mnie. Reszta jak myśli, że mnie zna to niech nie próbuje się ze mną dogadać. A ci co nie znają, niech nie próbują poznać :D Oczywiście żartuje... (tak napisałem jeśliby ktoś nie wychaczył dowcipu)
Tiw:
Ja mam taką fryzure jaka ułoży mi się rano, jakoś mało zajmuje sie włosami, praktycznie to nic z nimi nie robie, tak sobie po prostu rosną, za długich nie mam, mniej więcej do brwi. Można powiedzieć, że jestem po części skatem, tzn. nosze te "szeroke spodnie", chociaż nie zawsze. Lubie ubierać w w miare jasne/ ciepłe barwy.To czy ktoś jest metalem, skatem, czy jeszcze kimś innym nie robi mi różnicy, nie mam uprzedzeń do innych subkultur. Jeżdże na BMX'ie, ale ostatnio mam dłuższą przerwe, lubie pograć na komputerze, ale bez przesady. Uwielbiam filmy, szczególnie kryminały, gangsterskie, dramaty, komedie i przygodowe. Jaki mam charakter? Z pewnością jestem troche leniwy, rzadko wykonuje jakieś domowe obowiązki, typu sprzątanie, czy tam wynoszenie śmieci. Jestem otwarty na nowe znajomości (jakbym pisał do biura matrymonialnego xP). Nie nawidze dwulicowości. I to w zasadzie by było wszystko co mam do powiedzenia.
bujek - chciałem sprawdzić xP
Doman:
Jak się ubieram? To co widać to zwykle jakieś dżinsy, czarne koszulki z potworkami, lub napisami typu "Iron Maiden" itp.
Jaką mam fryzurę? Długie, czarno - brązowe włosy, zwykle staram się, żeby były proste, lecz nie zawsze się to udaje.
Jaki jestem? Różnie to bywa, chodź zwykle jestem nawet spokojny. Lubię se pożartować, lecz zwykle robie to z kogoś, lub z siebie. Jeśli gadam z kolegą, to tak jak mówiłem, lubię się pośmiać, chodź czasami robie z siebie, jak to się mówi "siarę". Jeśli gadam z koleżanką, to zazwyczaj jestem "men", jak żartuje to z nikogo, no chyba że ona go nie lubi. Jeśli "gadam" z kimś kogo nie lubię, to zwykle dostaje masę mych genialnych tekstów, po których grozi mi, że mnie pobije, a jak się spotykamy to nie chce się do mnie odezwać ;D Jestem nieufny i nikomu nie wyjawię mych niecnych sekretów.
Jaki mam charakter? Napisałem trochę tego wcześniej, ale zwykle jestem przyjaźnie nastawiony, no chyba że gadam z dresem. Miewam różne humory, dlatego nie można mnie osądzać, po jednej rozmowie.
Patty:
Dobra, kolej na mnie.
Ubrania. Jeans, ciemnobiebieski, czarny nie. T-shirt długie, nawet bardzo. Zazwyczaj ciemne, chociaż lubię jasne kolorki, a najbardziej żółty. Ślicznie na mnie wyglądają. Na miasto zawsze czarna czapka z daszkiem. Teraz mam własną, ale spłowiała od słońca.
Włosy mam jasnobrązowe, długawe. Zawsze czyste. Myję je codzennie. Lubię je. Mam je nie takie bardzo długie, ale i tak wszyscy mówią, że powinienem je sciąć.
Moja skromna osoba. Nieufny do granic możliwości. Nigdy nie ufam, nikomu. Chyba, że udowodni, że ma dobre zamiary. Trzeba czasu, żeby mnie poznać. Rozmawiając z kolegą, nei śmieje się z neigo lub wydarzeń, które opowiedział. Chyba, że mówi to właśnie dla śmiechu. Nie jestem nastawiony przyjaźnie w pierwszej rozmowie. Z koleżanką rozmawiam jakoś. Miło, nei obrażam jej, nie robię przykrości. Miły jestem dla nich. Właściwie nietykalny z powodu mojej... powłoki zewnętrznej. No, wyglądam słodko. Słyszę to, kiedy idę, np. po chodniku.
user no. 11627:
Dobra, teraz i ja coś o sobie napiszę.
Ubranie. Nie przywiązuję do niego jakiejś większej uwagi, zwykle noszę jeansy i do tego jakaś bluza z kapturem. Włosy mam dość krótkie, brązowe. Staram sie je myć ok. 2-3 razy w tygodniu, fryzura - o ile to tak można nazwać, zazwyczaj staram się tylko o to aby włosy były w miarę proste i mi w niczym nie przeszkadzały, dobre samopoczucie przede wszystkim. Jaki jestem? To zależy głównie od sytuacji i miejsca w którym się znajduję, zazwyczaj staram się być spokojny i opanowany, chociaż jak ktoś mnie zdenerwuje lub obrazi to różnie to bywa... Lubię się pośmiać, chociaż w granicach zdrowego rozsądku. Interesuję się komputerami i wszystkim co z nimi związane, jestem fanem Formuły 1 a jako hobby traktuję militaria II wojny światowej. Z natury jestem dość leniwy, chyba że mam dobry dzień to trochę sie to zmienia. Zawsze mam dużo ciekawych pomysłów z których realizacją bywa różnie. Jak rozmawiam z jakąś koleżanką staram się być miły i pomocny a gadając z kolegami to różnie to bywa :D.
To chyba, to co najważniejsze na mój temat.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej