Strefa dyskusji > Dyskusja o grach studia Piranha Bytes

Rebelianci vs Orkowie

(1/5) > >>

Croc:
Rebelianci-Innos da im moc :P :'(

Doman:
Zdecydowanie orkowie. Jest ich więcej i zwykle ork jest silniejszy od buntownika. Po za tym, orkowie wygrali wojnę, a buntownicy się ukrywają. Magów ognia jest mało, a szamanów dużo.


--- Cytuj ---Innos da im moc
--- Koniec cytatu ---
Taa, a beliar da moc orkom. Nawet jakby się tak stało, to Beliar jest znacznie silniejszy (w gothic 3) niż innos, więc to żaden argumęt.

Podsumówując: moim zdaniem, buntownicy nie mają żadnych szans, orkowie wygraliby z każdym i dobrze.\

Edit:

--- Cytuj ---A ja sądze że zwyciężyli by rebelianci , może i jest ich mniej , i są słabsi od orków , ale jeśli by się postarali uwierzyli w siebie , to na 100% by wygrali
--- Koniec cytatu ---

1. Orkowie też mogą "postarać się uwierzyć w siebie".
2. Jeśli mówimy "kto by wygrał w grze" to nie ma czegoś takiego jak "wiara w siebie".
3. Jest ich znacznie więcej, pewnie z 3/4 razy, a w dodatku są silniejsi. Mają dobrego przywódce. A więc nawet największa wiara w siebie nic nie pomoże.

Edit2:
Kolejne...

--- Cytuj ---Heh, chciałbym wierzyć, że sami Buntownicy wygraliby z Orkami, ale z logicznego punktu widzenia nie jest to możliwe.
Myślę natomiast, że z Bezimiennym na czele, który przywróciłby magiczną moc paladynom i magom, byłoby to całkiem prawdopodobne. No bo co z tego, że Beliar dałby orkom mrok, skoro Innos od razu by go rozświetlił swym ogniem.
Jeszcze całkiem możliwe, że Orkowie zwerbowaliby Assasynów, natomiast do Buntowników przyłączyliby się Nordmarczycy i Gońcy Leśni wraz z druidami, bo w końcu wszyscy mają tego samego wroga.
--- Koniec cytatu ---

1. Dlaczego bezimienny z buntownikami? Ja walczyłem po stronie orków, gdy nim byłem i nie przywróciłem mocy paladynom, tylko dałem puchary Grokowi (czy jakoś tak).
2. Co z tego że innos dałby buntownikom światło, skoro Beliar od razu by je zciemnił swym mrokiem - mogę powiedzieć podobnie.
3. Temat jest pod nazwą "rebelianci vs. orkowie", a nie "orkowie + asasyni vs. buntownicy + nordmarczycy (którzy by się i tak nie przyłączyli, chyba że mała grupka klanu ognia) + gońcy leśni (którzy są po stronie adanosa i nie chcą, by ktoś wygrał).


--- Cytuj ---Buntownicy bo Innos jest z nimi
--- Koniec cytatu ---
Orkowie bo beliar jest z nimi :P


--- Cytat: Pawel Najemnik z Farmy w 27 Lipiec 2008, 21:37:22 ---Muszę stwierdzić że wygrają...... buntownicy
A to dlaczego:
- Innos jest po ich stronie
- beliar wysłałby na orków assynów
- Wszyscy magowie byliby przeciw orkom
- i ostatnie orkowie nie są tacy mocni jak myślicie. Tą siekierą to mogą sobie drzewa ciąć. Ilu z was widziało u orków takich generałów jak Lee, bo ja tylko w GII, naszego kumpla z GI.
--- Koniec cytatu ---


Orkowie bo:
- Beliar jest po ich stronie :P
- Mówimy tutaj o walce orkowie vs. buntownicy, a nie orkowie których atakują asasyni vs. buntownicy.
- Ciekawe że przeciętny buntownik jest słabszy od przeciętnego orka. Nie sądzę, by taki Lee (który i tak by się nie mieszał) wygrał z kanem.

Freek:
A ja sądze że zwyciężyli by rebelianci , może i jest ich mniej , i są słabsi od orków , ale jeśli by się postarali uwierzyli w siebie , to na 100% by wygrali

Patty:
Oczywiście, Orkowie. Wygrali wojnę, to jedno. Jeden obóz buntowników potrafi rozbić człowiek, specjalnie się nei przykładając. Zielonoskórych jest też więcej. Mogą zmiażdzyć samą liczbą buntowników. Lepsze uzbrojenie. To jest bardzo ważne. Taki rebeliant. Macha sobie mieczykiem, a ork zetnie go jednym ciosem. Szamani. Mają magię i wojoników do obrony. A magowie ognia? Czarować nawet nie potrafią. W bitwie niewątpliwie przegraliby buntownicy. Innos im nie pomoże. Chyba, że powieliłby ich i dał miecze świetlne, to wtedy zwycięstwo.

Merdarion:
Heh, chciałbym wierzyć, że sami Buntownicy wygraliby z Orkami, ale z logicznego punktu widzenia nie jest to możliwe.
Myślę natomiast, że z Bezimiennym na czele, który przywróciłby magiczną moc paladynom i magom, byłoby to całkiem prawdopodobne. No bo co z tego, że Beliar dałby orkom mrok, skoro Innos od razu by go rozświetlił swym ogniem.
Jeszcze całkiem możliwe, że Orkowie zwerbowaliby Assasynów, natomiast do Buntowników przyłączyliby się Nordmarczycy i Gońcy Leśni wraz z druidami, bo w końcu wszyscy mają tego samego wroga.

A na koniec wkroczyłby Adanos, skopał wszystkim dupy oraz rozesłał na dwa krańce świata, wyznawców Beliara i Innosa. Bo w końcu na świecie nie może triumfować ani Jasność, ani Mrok.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej