Mniej filmów o kung-fu niż o karate... Dobry żart. Po połowie roku ktoś chodzący normalny na siłownie też nie będzie wyglądać jak pudzian, chyba, że nażre się koksu. Z resztą widać twoje myślenie, bo według tego co powiedziałeś typek z siłowni musiał przedtem się lać a do kung-fu wziąłeś jakiegoś kujona który chciałbym się nauczyć bronić, to nie jest dobry przykład i nie bulwersuj się tak bo ci żyłka pęknie, to zwykła dyskusja a nie "walka" na słowa. Takimi argumentami nie przekonasz mnie do tego że ktoś z siłowni jest silniejszy od osoby ćwiczącej sztuki walki a nawet odwrotnie. Daj jakiś przykład kiedy to się tak bili. Może wtedy ci uwierzę.