wyjasnil mi wszystko

jakby ktos nie wiedzial powtórzę to co mi powiedzial.. otóż:
dla buntownikow wybijalkismy krowy na farmie .. no wiec..
jak stoimy na tej farmie i patrzymy w kierunku tamtych buntownikow to idziemy w ich kierunu ale nie dochodzimy do nich.. tylko skrecamy w lewo w taki wąwóz i idziemy tym wawozem miedzy skalami idziemy prosto az po jakims czasie (idac caly czas PROSTO) skonczy nam sie grunt pod nogami.. jakbysmy zeskoczyli i odwrocili sie to bedziemy widzieli wejscie do tej jaskini...
ale nie radze skakac bo zginiecie... wystarczy obejsc "przepasc"