Forum dyskusyjne > Dyskusje na każdy temat

Elektrownia jądrowa

<< < (7/10) > >>

nukkur:

--- Cytat: wiedzmin4269 w 09 Lipiec 2008, 19:09:53 ---Powiem krótko. Polska Elektrownia Jądrowa = Nowy Polski Czarnobyl. Mówi to wam coś.

--- Koniec cytatu ---
hhaahhahahahahahahhahahahahahahahahhahahahahahhhahahahahha no nie wymiękam , jak ludzie mogą coś takiego pisać heh hehe kup se pacca noobie  no nie , to już jest szczyt wszystkiego , ej , przez takich ludzi jak kolo pwyżejbędziemy mkeszkać w jaskiniach bo " tak jest najbezpieczniej" , oczywiście jestem za budową , a te odpady których jest tyle co nic to mogą być skaładowane nawet pod moim blokiem mam to gdzieś ponieważ dzisiaj są takie zabezpieczenia że promieniowanie nie ma jak przejść ( no chyba że bedą ją tworzyć tacy ludzie jak zacytowany pan)

user no. 11627:
Mi tam elektrownia jądrowa nie przeszkadza. Chcą - niech budują. Właściwie jest to nawet nieuniknione bo za kilkadziesiąt lat zabraknie nam takich podstawowych surowców jak choćby węgiel. A na wiatraczki, baterie słoneczne niema zbytnio co liczyć, bo nie nadążą z produkcją energii. Niektórzy boją się radioaktywnych odpadów. Jest w tym racja, ale z drugiej strony nie jest ich aż tak znowu wiele (ok. 30 ton rocznie), a znając pomysłowość ludzi to za jakiś czas ktoś wymyśli jakąś skuteczną metodę ich utylizacji. W dodatku spadłyby również koszty energii, co jest bardzo ważnym argumentem. Tak więc elektrownia powinna powstać jak najszybciej, bo nie ma za czym się oglądać.
--- Cytuj ---Powiem krótko. Polska Elektrownia Jądrowa = Nowy Polski Czarnobyl. Mówi to wam coś.
--- Koniec cytatu ---
Właściwie od tamtego czasu na świecie nie było jakiejś poważnej awarii reaktora (o której byśmy słyszeli), więc panika jest raczej nie wskazana. Chociaż wszystko może się zdarzyć.

Rysownik:
Najważniejsze zalety wymienili moi ci najbardziej rozgarnięci poprzednicy. Wg mnie jedynym zagrożeniem będzie, to co zrobią z tymi odpadami. Bo w USA chcą od nowa je wykorzystywać, a to daje więcej kosztów niż zysków i jest łatwe do ukradnięcia. Zrobi się taka górka, potem w niewyjaśnionych okolicznościach zniknie razem z PKiN. Lepiej przechowywać to w tzw. "suchych pojemnikach", zakopanymi pod ziemią. I nie martwcie się. Zanim te pojemniki się zniszczą, te odpady będą mniej radioaktywne od was.

--- Cytat: wiedzmin4269 w 09 Lipiec 2008, 19:09:53 ---Powiem krótko. Polska Elektrownia Jądrowa = Nowy Polski Czarnobyl. Mówi to wam coś.

--- Koniec cytatu ---
A kiedy był Pierwszy Polski Czarnobyl? :P

Arti:
Hmm... Ten temat na tyle mnie zaintrygował, że muszę się wypowiedzieć.

Elektrownie atomowe.. Co mi się z tym kojarzy? Czarnobyl, Hulk i jakieś tam Stalkery... Dupa. Promieniowanie mamy wszędzie! Promieniowanie kosmiczne, słoneczne... Wszędzie są promieniotwórcze substancje, tyle, że w mniejszym zagęszczeniu.

Elektrowni atomowej troszkę się boję, może to przez ten Czarnobyl. Ale technika idzie na przód w postępie geometrycznym. Więc czego się bać?

Ktoś wspomniał o korzystaniu z energii, którą daje nam natura. Jakie to:
 - woda
 - wiatr
 - słońce
 - orgon

Orgon to nic innego jak kosmiczna energia. Według naukowców ona nie istnieje, ale samochód napędzany ową "substancją" jeździ...

Niedawno naukowcy odkryli sposób wpompowywania dwutlenku węgla pod ziemię prosto ze spalania węgla. Ale co to nam da pod ziemią?

1) Nie będzie przenikał do atmosfery.
2) Ponownie "przeobrazi" się w węgiel! Będzie można ponownie go użyć.

Czyżby wyżej wymieniony przypadek elektrowni węglowej z wpompowaniem CO2 do gleby nie przypomina perpetuum mobile?

Metztli:
Eh, po co chrzanić o promieniowaniu skoro nawet my wydzielamy jakieś tam promieniowanie, ruskie zegarki i niemalże wszystko co nas otacza. I żyjemy. Jak by się tak wszystkim przejmować to najlepiej było by zamknąć się w jakimś sterylnym pokoiku, bez niczego i tak sobie wegetować.
A na temat elektrowni, cóż, jeśli nie zaczną ich budować czeka nas potężny kryzys energetyczny. Taka elektrownia jądrowa potrzebuje paliwa, jak każda inna, tyle że starczą 1-2 dostawy w roku, a nie 2-3 w dniu jak to jest w przypadku tradycyjnych węglowych.
Niebezpieczne mówicie? A guzik, gorsze są inne elektrownie. Nowoczesna technika tak zabezpiecza to wszystko że niemal niemożliwa jest powtórka z rozrywki jaka była w czarnobylu.
Odpady, cóż a inne elektrownie nie produkują ton odpadów? A do tego jeszcze cała masa zanieczyszczeń, które idą do atmosfery, do gleby, wody. Z elektrowni jądrowej jest para wodna no i może te radioaktywne śmiecie, ale przecież nie będą tego do lasu wywozić :/
Dziś byłam w reaktorze w świerku, i jeżeli kiedykolwiek byłam niepewna co do budowy elektrowni, to teraz jestem przekonana że bez tego nie ma mowy o jakim kolwiek rozwoju. Węgiel itp wyczerpią się, są to zasoby nieodnawialne. A jak każdy będzie trząść portkami na myśl o elektrowni jądrowej, to cóż, będziemy mieć problem...

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej