Forum dyskusyjne > Dyskusje na każdy temat
Koniec świata
Elrond Ñoldor:
--- Cytat: Kozłow w 17 Wrzesień 2010, 09:15:38 ---http://www.wiz.pl/main.php?go=1&op=2&id=257
Zamiast jałowych dywagacji i bezsensownych przepowiedni, że po śmierci każdego kolejnego papieża przyjdzie Murzyn (swoją drogą - straszny rasizm), polecam spojrzenie naukowe na temat.
--- Koniec cytatu ---
Czyli na najbliższą katastrofę ekologiczną musimy czekać tysiące, a nawet miliony lat. Szkoda.
Całe szczęście że żądna krwi, władzy i pieniędzy rasa ludzka w krótszym czasie może nam dostarczyć rozrywki w postaci wojny globalnej.
Kozłow:
--- Cytuj ---Poczekamy aż Ty zostaniesz papieżem. Koniec świata murowany. I nawet Jehowi tego nie przewidzieli. Ha!
--- Koniec cytatu ---
Byłoby fajnie, używając przysługującej mi nieomylności, powprowadzałbym jakiś zabawne dogmaty :D
--- Cytuj ---Całe szczęście że żądna krwi, władzy i pieniędzy rasa ludzka w krótszym czasie może nam dostarczyć rozrywki w postaci wojny globalnej.
--- Koniec cytatu ---
Wychodzimy z błędnego założenia, że "świat=ludzkość", a "koniec ludzkości = koniec świata".
Elrond Ñoldor:
Tak się mówi. Gdyby nagle w niewyjaśnionych okolicznościach planeta nasza nagle znikła, ba, cały nasz układ słoneczny, to w ogromie naszej galaktyki (nie wspominając o wszechświecie) można by to porównać do zniknięcia ziarenka piasku z Sahary.
Poza tym, skoro świat=ludzkość, koniec ludzkości=koniec świata, to gdybyśmy dokonali naszego unicestwienia to i tak "dla nas" byłby to koniec świata. Bo by nas już nie było, nie było by świata...
Isentor:
Nie byłoby naszego świata. :)
Grison:
ĂEMOSZLIFE!
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej