Forum dyskusyjne > Dyskusje na każdy temat
Potęga śmierci
(1/1)
Foltest:
Bogactwo, władza, sława...
Gdy Ona przyjdzie - nic to znaczą...
Siła, spryt, mądrość...
Gdy Ona przyjdzie - nic to nie wskórasz...
Czemuż to pytasz?
Bo Ona najpotężniejsza - jest końcem wszechrzeczy...
Bo Ona najmocniejsza - nikt jej nie przegna...
Bo Ona najpewniejsza - zawsze zdąży, gdy czas nadejdzie...
A i Ona... najpiękniejsza...
Bo nie baczy na twe zamiary - ma tylko odebrać z padołu...
Bo nie Ona przeto zła - jeno naturalna i zaraz pospolita...
I...
Wieczna...
Ostateczna...
I nade pewna...
Bo gdy wskrzesisz człeka, elfa lub innego jemu - Ona i tak wróci...
Po niego...
Więc gdy baczysz jej krok - nie pytaj komu bije dzwon...
Bo Tobie on właśnie...
Robben:
Ale wiersz o śmierci. Może być ale mnie takie wiersze nie kręcą, szczególnie jeśli są o śmierci, jednak spokojnie mogę dać 3/5.
Serail:
To nie opowiadano, lecz wiersz. Bardzo klimatyczny, będów się nie dopatrzyłem, a to bardzo dobrze świadczy o autorze i jego pracy. Daję 4/5
Airyx:
Podzielam zdanie Seraila: bardzo klimatyczny, nastrojowy i bezbłędnie napisany wiersz. Ja dam 5/5, bo lubię takie utwory. A to, że jest o śmierci, w przeciwieństwie do Robena, liczę jako kolejny plus. :D
Nawigacja
Idź do wersji pełnej