Strefa dyskusji > Dyskusja o grach studia Piranha Bytes
Lee w pułapce?
Robben:
Lee, jak wiadomo, chciał się zemścić na królu Rhobarze. na pewno kiedy spotkaliśmy go w Nordmarze, daliśmy mu kamień teleportacyjny do Vengardu. Jeśli nie graliśmy drogą Innosa, to musieliśmy zabić Króla i przy tym, wszystkich tamtejszych ludzi a Lee nam oczywiście w tym pomógł. Sęk tylko w tym, że Lee tak chyba pragną zemsty, że nawet nie pomyślał jak opuścić później barierę. Kamieni teleportacyjnych na zewnątrz nie ma, ludzi żadnych nie ma, a nikt niewie - poza naszym Bezimiennym - że za barierą jest ktoś żywy, a więc znów Lee został uwięziony za barierą. Oczywiście, Bezimienny mógłby go uwolnić ale co jeśli opuścił Myrtanę z Xardasem? Albo po tych wszystkich wydarzeniach zapomniał o nim? A nikt inny raczej nie będzie się przejmować barierą. Co sądzicie na ten temat?
TomekLP:
Rzeczywiście to bardzo słuszna uwaga. może u magow znalazla by się jeszcze jakas runa teleportacji.
Dercon:
Możliwości jest wiele. Może się zdarzyć, że jakiś mag będzie przechodził obok i dostrzeże samotnego człowieka wewnątrz bariery. Może da mu kamień teleportacyjny, który przeniesie go poza barierę. Może Bezimienny przypomni sobie o starym przyjacielu i wróci po niego. Albo też bariera jakimś cudem opadnie. Ostatecznie Lee w akcie desperacji może spróbować sforsować barierę.
Dowódca Paladynów:
Może jakiś mag da mu runę teleportacji,albo bohater gry po niego wróci.
Rodney164:
Napweno nie pozostał by tam niewiadomo jak długo... na pewno ktoś chciałby odbudować Vengard, wezwał by magów i ci zdjęli by barierę, a przy okazji uwolnili by Lee. Podobnie było kiedy została uwolniona Gotha - znalazł się ktoś kto chciał ją odnowić. Według mnie Lee siedział by za barierą najwyżej 3 miesiące.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej