Forum dyskusyjne > Dyskusje na każdy temat
Rohgard - ÂŻołnierze Beshellu
Grison:
Trzecia część wcale nie gorsza od poprzednich, a nawet mógłbym napisać, że jest lepsza ;p
Przede wszystkim wciągająca historia. Akcja rozwija się dynamicznie. Raz przedstawiasz wydarzenia w jednym miejscu, a zaraz już w całkiem innym. Podoba mi sie taki styl. Moim zdaniem, w tej części rozwinąłeś troszkę swój "zmysł gawędziarza" ^^, którego nieco brakowało w poprzednich odsłonach. Objawia sie to tym, że jest kilka wzmianek, które w zasadzie nie są potrzebne do rozwinięcia właściwej historii, ale miło się je czyta - są swego rodzaju uzupełnieniem. Mówię tutaj o próbie przedstawienia ułamka codziennego życia wieśniaków spalonych we własnym domu, potem kawałek treningu rekrutów etc. Całość jest brutalnym obrazem wojny chociaż cieszyłoby mnie gdyby opowiadanie było wzbogacone o bardziej szczegółowe opisy eksterminacji wrogów ;] Końcówka jest w moich oczach godnym zwieńczeniem historii. Swoja drogą... Dobrze, że ten totalitarny, rasistowski socjopata się przekręcił ^.^
9.0/10
Nawigacja
Idź do wersji pełnej