Tereny Valfden > Dział Wypraw
Porzucony wóz
MooN:
Wilk po raz kolejny przyszedł do Cyryla odebrać wskazówki dotyczące zadania.
----------------------
Ekwipunek:
-Nazwa: Zbroja Zakonnika ÂŚwitu (używane)
Rodzaj: Zbroja
Materiał: ÂŻelazo (180 sztuk żelaza), Skóra Wilka
Typ: ÂŻelazna
Poziom: III
Wykonanie: Mistrzowskie
Dodatkowo: ---
-Nazwa broni: Smocza Kusza
Rodzaj: duża broń strzelecka (kusza)
Użycie: oburącz
Typ: drewno
Jakość wykonania: mistrzowskie
Poziom: II
Dodatkowo: błogosławiony oręż (Beliar), mistrzowski oręż
-48 zatrutych bełtów.
-Nazwa broni: Ostrze Zmierzchu
Rodzaj: miecz
Użycie: jednorącz
Typ: szkło
Jakość wykonania: mistrzowskie
Poziom: II
Dodatkowo: zatruty oręż (trucizna z topieleca), mistrzowski oręż
-Heshar - runa ognia
Magia:
*Magia Wampirów:
-Niewidoczna Obecność
Umiejętności:
UMIEJĂTNOÂŚCI BOJOWE
Główne:
Walka bronią jednoręczną
Walka bronią oburęczną
Walka dwiema brońmi
Walka małymi brońmi strzeleckimi
Walka dużymi brońmi strzeleckimi
Specjalizacje:
Walka mieczem - poziom III
Walka kuszą - poziom II
Walka kosturem - poziom II
Walka łukiem - poziom II
UMIEJĂTNOÂŚCI ZÂŁODZIEJSKIE
Skradanie się - poziom II (bieg)
Kradzież kieszonkowa - poziom I
UMIEJĂTNOÂŚCI MYÂŚLIWSKIE
Pozyskiwanie Skór
Pozyskiwanie Trucizny - poziom I (Krwiopijcy)
UMIEJĂTNOÂŚCI HANDLOWE
Negocjacje łowcy - poziom I (+5% nagrody)
Walar:
Cyryl przywitał się z Wilkiem i zaczął:
- Chcę sobie zamówić u kowala miecz, ale nie chcę płacić za materiały. Słyszałem, że przybywający na Valfden uchodźcy z Marantu porzucili niedaleko morza wóz, ponieważ pękła mu oś. Podobno zostawili tam trochę mithrilu i jeszcze kilka cennych rzeczy. Przynieś mi ten mithril. Kiedy wyjdziesz z miasta idź cały czas na wschód aż dojdziesz na brzeg morza. Tam poszukaj niewielkiego zagajnika i tam podobno jest ten wóz. Ruszaj.
Walar:
// Odrąbałeś dzikowi nogę. Ten z towarzyszeniem głośnych kwików zaczął biegać w kółko, w szoku. Drugi dzik biegnie w towją stronę i jest już w niebezpiecznie bliskiej odległości. Przypominam że wciąż leżysz na ziemi.
MooN:
Rycerz nie wiedząc co już robić podniósł oraz wystawił miecz w stronę dzika i zakrył oczy.
Walar:
// Rozumiem, że wystawiłeś miecz w stronę tego drugiego dzika, tego co biegnie w twoją stronę. A na przyszłość: musisz pisać konkretnie...
// Dzik nie zdarzył wyhamować i nadział się szyją na wystawiony miecz i zdechł. Ostatni, ranny dzik wciąż biega w kółko w panice.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej