Forum dyskusyjne > Dyskusje na każdy temat
Serce Królów I
Byakugan:
------------------Decyzja króla------------------------
Aldagas wjechał tryumfalnie do Linderboru. Wieść, że owy elf pokonał Czarnoksiężnika rozprzestrzeniła bardzo szybko.Kiedy już zaskoczony wjechał do miasta, podbiegł do niego strażnik i rzekł:
-Panie, Panie...-zdyszany wydusił z siebie-król chce cię widzieć.
Elf natychmiast skręcił w stronę pałacu i przed wrotami zszedł z konia.Strażnicy otworzyli mu drzwi.
Sala Tronowa była ogromna a po jej bokach stały rzędy kolumn.Podłoga była z białego kamienia a sufit był w stylu Janterskim (nasz Gotycki).
Na końcu sali stał tron na wywyższeniu.Na tronie siedział król.Miał krótką blond brodę, długie włosy a na głowie koronę,Był bardzo ucieszony.
Aldagas podszedł do tronu i ukłonił się głęboko.
-To ja powinienem kłonić się ku tobie, Aldagasie, synu lasu.Doszły mnie słuchy o twoim bohaterskim czynie, który przechylił szale zwycięstwa na naszą stronę.
Aldagas trochę się speszył.Jednak podszedł krok bliżej, znów się kłaniając.
-Do dla mnie zaszczyt walczyć za ciebie, królu...-powiedział Aldagas.
Król wyraźnie czegoś oczekiwał.Miał jakieś plany wobec elfa.Aldagas był Szarym Elfem
i jak wiadomo był bardzo uprzejmy i dobrze się wyrażał.Szare Elfy go nie uznawały ponieważ zamiast mieszkać w mieście wolał las.
Król wstał i podszedł do elfa.Objął go niczym ojciec syna i powiedział do niego:
-Widzisz ten miecz co wisi na tronem-wskazał palcem na miecz-to Londarskie Serce Królów.
Nieraz ten miecz pokonał wrogiego wodza.Chcę zjednoczyć wszystkie kraje ludzi.
Potrzeba mi jednak jednej rzeczy...Valgorskiego Serca Królów.
Myślę, że jest nim tarcza.Nie wiem, gdzie owe Serce Królów się znajduje, bo po upadku Valgoru Serce zaginęło.Chociaż myślę, że jest obecnie u Demona Ognia- Nanthora.
Jego siedziba znajduję się na Martwej Nizinie - ruinie dawnego cmentarzyska i miasta Er.
Długo dyskutowali, Ladagas próbował się z tego wykręcić, natomiast król uświadamiał elfowi jakie korzyści będzie z tego miał.Wreszcie po długi nagadywaniu go przez króla zgodził się pod warunkiem, że jego ludzie zbudują mu lepszy domek i że dostanie nowy sprzęt i zapasy.
Król Gerand postanowił, że do niego dołączy Fordian, kapitan rycerzy, których Aldagas widział pod Lendain oraz strzelec Larkin.
Po tym jak dostali prowiant, konie i wyhartowali broń wyruszyli na zachód.Ich pierwszym przystankiem miał być Eldigar...
Trochę krótki ten rozdział ale następne będą dłuższe.
Ciekawostka: będzie jeszcze jedna bitwa i to na koniec powieści.
Taka ostania bitwa choć nie wykluczam że będzie następna część.
Serce Królów: Martwa Nizina III część już jutro :)
Elrond Ñoldor:
Ehh... To tez nie jest za dobre. Akcja za szybka. Wątek taki na oklep odjechany. Szybko, mało opisów, niczego. Tu to zrobili, tu tamto. Tu czytam że wchodzi do zamku, a tu już po 30 sekundach, że już się przygotowuje do jakiegoś wymarszu. I nie powiem, że nie wiem o co chodzi w wątku, czy nie łapie o co chodzi, bo tekst jest czytelny, ale taki za szybko pisany, na odwal, żeby tylko napisać. Jak masz już pisać to pisz z sensem i porządnie. Nie śpiesz się i nie obiecuj że napiszesz na jutro. Popracuj nawet cały tydzień, ale pokaż coś porządnego.
Aha i takie dwa elementy.
--- Cytuj ---Janterskim (nasz Gotycki).
--- Koniec cytatu ---
Jak już to robisz "*" i na dole przypis (bo małej jedyneczki na końcu słowa nie napiszesz...).
--- Cytuj ---Król wstał i podszedł do elfa.Objął go niczym ojciec syna
--- Koniec cytatu ---
To tez nie pasuje, bo przecież nigdy nie wiadomo co może się stać, a na życie któregokolwiek króla czyhają jacyś ludzie, a ten z normalnych środków ostrożności, nie zbliża się tak do poddanych.
--- Cytuj ---Trochę krótki ten rozdział ale następne będą dłuższe [...]
--- Koniec cytatu ---
Nigdy niczego nie obiecuj. ;]
A ocenkę dam jak przeczytam wszystko.
Nawigacja
Idź do wersji pełnej