W czasie wolnym od questów lubię sobie czasem połazić po lesie, w nocy

Takiego klimatu nie można uzyskać nigdzie indziej, zwłaszcza jak zniżysz sobie jasność w opcjach grafiki gry. Prawie nic nie widać, co jest za Tobą i przed Tobą, można się nieźle przestraszyć wilków, krwiopijców, kretoszczurów, orczych psów które czyhają na krańcu lasu, oraz, co najważniejsze, leśnego bossa Cieniostwora. Jego ścieżka dźwiękowa + zaskoczenie + panujący dookoła mrok = chyba nie muszę Wam mówić
Oprócz tego czasem przesiaduję w tawernie w Nowym Obozie, bawiąc się w zwykłego Szkodnika.