Tereny Valfden > Dział Wypraw
Wilcze skóry dla Cyryla
Eregrin:
To już twój koniec, nędzna bestyjko!
Szybko wykorzystałem okazję i z całej siły, zadałem cięcie ostrzem miecza w kierunku jego pyska...
Walar:
// Arthas zadał śmiercionośne uderzenie. Bestia padła i więcej nie wstanie. Rozglądając się po polu przed lasem dostrzegłeś grupę trzech wilków z pięknymi, lśniącymi skórami stojące tuż pod ścianą gęstwiny leśnej. Wilki cię nie widzą. Co robisz?
Eregrin:
Początkowo oskórowałem Cieniostwora - rozciąłem skórę na brzuchu, po czym zdjąłem ją od zadu aż przez głowę. Miałem już piękną, dużą skórę cieniostwora.
//Zabieram: 1 Skórę Cieniostwora.///
Następnie, skradałem się, biegnąc [skradanie się II (bieg)]. Przebiegłem do gęstwiny i ukryłem się w niej. Po pewnym czasie, zbliżyłem się do wilków a gdy już byłem dostatecznie blisko, wyskoczyłem z gęstwiny, oraz wyprowadziłem potężne cięcie [z całej siły] w kierunku jednego z wilków, mierząc w stronę kręgosłupa.
Walar:
// Arthas zabił jednego wilka łamiąc mu kręgosłup swoim uderzeniem. Dwa pozostałe spłoszyły się i odbiegły kilka metrów od człowieka. Po chwili jednak warcząc zaczęły do niego powoli podchodzić z dwóch stron (jeden od prawej, drugi od lewej strony).
Eregrin:
Nie wiedziałem tak za bardzo,co muszę zrobić, w takiej sytuacji. Rzuciłem się więc z mieczem na wilka, który powolniem podchodził do mnie z lewej strony, z całej siły uderzając w kierunku jego szyi.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej