Tereny Valfden > Dział Wypraw
Topielców ofiara
Tidus:
- A to się wykrwaw łajzo - Rzekł stojąc nieopodal topielca Dies, który po chwili skierował swoje kroki co ciała łowcy przygód przeszukując je rzetelnie i spokojnie...
Darkon:
Koło zmasakrowanego ciała, któremu brakowało kilku kończyn, leżał przesiąknięty krwią nieszczęśnika worek. W nim wampir znalazł niewątpliwy rarytas na rynku, tymbardziej dla przedstawicieli jego rasy - 2 kg surowego szkła. Oprócz tego przy pasie, a właściwie tym, co z niego zostało, ofiary przydroczona była mała sakiewka z 35 szt. złota.
Tidus:
Gdy Dies ogarnął wszystkie przydatne mu przedmioty, wziął je ze sobą i udał w stronę domu przywódcy Darkona, gdyż sądził, że ten będzie bardzo zadowolony ze szkła jakie Dies ma zamiar mu dostarczyć...
Darkon:
Po niedługim marszu, Dies dotarł do miasta i szybko odnalazł dom przywódcy wampirów. Darkon otworzył mu, a Dies zobaczył, że w salonie jest jeszcze ktoś.
Darkon - To Aerandir, nowy wampir. Co cię tu sprowadza?
Tidus:
Dies przyjrzał się Aerandir'owi i zagadał...
- Heh, witam nowego brata wampira, ostatnio widziałem Cię, gdy przynosiłeś rzeczy naszego przyjaciela Tkorona... ale mam sprawę do Darkona więc przechodzę do rzeczy. Otóż przy cielsku tego zgreda po którego miałem iść znalazłem sakiewkę i szkło... 2 kilo szkła, w sam raz na kilka zbroi. Sakiewka dla mnie... za robociznę. Trzymaj szkło, mam nadzieję że my wampiry wykorzystamy je jak najlepiej
Mówiąc to położył worek ze szkłem na stole i przysiadł
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej