Królestwo Valfden > Panteon Bogów "Navigii Draco"
Dziedziniec świątyni
Isentor:
- Jakie dalsze efekty?
Canis:
- Na przykład, w sprawie smoków przy granicy, jednego unicestwiliśmy i z pomocą jajka próbowaliśmy uprosić bóstwo o wspomożenie ciebie w walce... ale to na kiedy indziej opowieść, ważniejsza rzeczą, co może mieć związek z Meanebem, to to, że wracają z terenów Ignis osoby właściwie całe oddziały wysłane , ewidentnie spaczone, bądź dotknięte przez demoniczne moce, ludzie są przerażeni, ale nie zauważono dotąd agresji z ich strony.
Isentor:
- Interesujące. Na pewno nie jest to przypadkowe. Canis, zabierz mnie do paktu.
Canis:
- Oczywiście.
Chwyciłem Isentora z ramię i spojrzałem na Dracona.
- Dziękuję za pomoc...
Po chwili teleportowałem nas do Mrocznego Paktu.
Canis:
Nastała noc i dało się słyszeć odgłosy nocnych zwierząt, począwszy od wycia wilków, brzęczeniu owadów i innego nocnego ptactwa, co już pod koniec tego miesiąca się pojawia...
Przybyłem pod statek Dracona i szukałem przybysza...
- Witaj draconie, wybacz, że o tak później porze. Miałbym do ciebie kilka pytań, odnośnie tego co posiadacie, posiadaliście na składzie swojej floty. Pamiętam, że chciałeś zrobić inwentarz tego co posiadasz, a więc jesteś może w stanie określić kilka rzeczy, które dla nas byłyby ważne, przedmioty potrzebne w wykorzystaniu. Czy zechciałbyś pomóc? Odpowiedzieć an te kilka pytań jakie chcę tobie zadać?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej