Królestwo Valfden > Panteon Bogów "Navigii Draco"

Dziedziniec świątyni

<< < (8/44) > >>

Elsh Alash:
- Kostka musiała pochłonąć moc shanap. Połóż go na tamtym stole. Przeprowadzę badanie.

Canis:
wziąłem ciało na ręce i przeniosłem na stół.

- Potem wziąłem kostkę w ręce a po pewnym czasie pojawiła się za mną straszliwa bestia wyglądająca... (opowiadam wygląd)



- ukradł kostkę i zbiegł do okolicznych dla naszej organizacji lasów...

Elsh Alash:
- Jest bardzo słaby, umiera. Kostka zapragnęła duszy króla, próbowała ją pochłonąć. Nie przejęła jednak na tyle kontroli by tego dokonać. Dlatego król został uwięziony pomiędzy dwoma światami. Kostka nikomu nie dała za wygraną. Pochłonęła nawet dusze Menaeba. On był przecież potężniejszy od swojego syna. Spróbuję utrzymać ciało Isentora w jak najlepszym stanie i zatrzymać postępujące zakażenie czarną rudą.

- Nie rozpoznaje tej bestii. Jeśli kostka wpadnie w ręce kogoś kto potrafi się nią posługiwać. Kto wie jakie plugastwa uwolni na ten świat. Zacznij czym prędzej poszukiwania, zbadaj okoliczny teren.

Canis:
- Niech tak też się stanie...

Altair:
Obok Canisa nagle zmaterializowała się postac Altaira.
- Canis, stary przyjacielu - powiedział z nutką sarkazmu - dawnośmy się nie widzieli, nie pamiętam co się działo ostatnie 10 miesięcy. A teraz mów - co się dzieje z Isentorem bo wyczułem powazne zaburzenia mocy gdy użyłem jasnowidzenia.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej