Królestwo Valfden > Panteon Bogów "Navigii Draco"

Dziedziniec świątyni

<< < (27/44) > >>

Elrond Ñoldor:
- Szybko nam to idzie - skomentował. - Ale tym szybciej składniej będzie się rozmawiać.

Isentor:
- Elish powiedz mi. W swoim świecie byłeś inżynierem. Czy kojarzysz okrągłą maszynę, z której wyrastają trzy szpony wokół, których lewitują magiczne kryształy?
- Pierwsze słyszę. Znasz może jej nazwę?
Nawet Isentor nie potrafił mówić w starodracońskim. Był to język wymarły dla draconów, a co dopiero dla ludzi. Dlatego Król wskazał Elish Ehru notatkę z zapisaną nazwą.
- Smoczy, stary język. Posługiwali się nim nasi przodkowie - smoki. Nadal nic mi to nie mówi. Całe szczęście ta świątynia to nadal mój statek.
Dracon odszedł od stołu, podszedł do panelu, czegoś co przypominało biurko, na jego środku znajdował się biały, eliptyczny przedmiot, wręcz wyrastał z niego, przypominał wielkie, obrane ze skorupki jajko. Elish położył na nim dłoń, zamknął oczy i milczał...

Elrond Ñoldor:
A magowie i bestie wpatrywali się w dracona, jak małe dzieci na wystawę czekolady, którą zagradzała gruba szyba.

Gunses:
- Poszukać w Krwawym Krysztale? - zapytał Isentora cicho, aby nie przeszkadzać draconowi i polał wódki.

Isentor:
Ze ściany za panelem wysunęła się szufladka. Dracon sięgnął do niej po dziwaczny przedmiot, który przypominał figurę geometryczną.



- Ashiltu! Już wyjaśniam. To hologram, przechowuje energie istoty żywej, obraz, to co mówiła i pokazywała otwierając się na moc kryształu. Hologram przekazuje nam treści oddając część energii magicznej w postaci obrazu maga, który tego dokonał. Z kronik wynika, że ten konkretny hologram mówi o Twoim urządzeniu.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej