Strefa dyskusji > Dyskusja o grach studia Piranha Bytes
Najgorsza i najmniej lubiana postać w Gothic 1
Robben:
W Gothicu 1 nie brakuje ześwirowanych ludzi i wymienię 11 z nich:
- Bloodwyn - żyruje na nas
- Grim i Herek - chcieli się podlizać Bloodwinowi i nas zaatakowali
- Wrzód - plącze się zanami jak smród po gaciach
- Lewus - chciał nas wykorzystywać
- Ryżowy Książę - że się wtrącił w bitkę pomiędzy mną a Lewusem
- Baloro - oszukał nas
- Cor Calom - chamstwo! chamstwo! i jeszcze raz chamstwo! (z przyjemnością wykończyłem go w świątyni ÂŚniącego)
- Builit - że nas tak ,,pięknie'' przywitał na początku
- Torrez - trochę się chamsko odzywa jak na maga ognia
- Kruk - całuje tylko du*e Gomeza
- Gomez - jest śmieciem a udaje wodza Koloni (grzechem jest go nie zabić w piątym rozdziale )
Dowódca Paladynów:
Ja nie nawidzę Wrzoda.Przyczepi się to do ciebie i żeby się odczepił to trzeba go uderzyć.Zawsze mnie denerwował tymi swoimi gadkami:
"Powiedz dokąd idziemy?"
Nie lubię też Gomeza,za to że ciągle myśli o sobie i za to,że zabił Magów Ognia.Bardzo się cieszę,że można go zabić w V rozdziale.
Dowódca Paladynów:
Ja nie nawidzę Wrzoda.Przyczepi się to do ciebie i żeby się odczepił to trzeba go uderzyć.Zawsze mnie denerwował tymi swoimi gadkami:
"Powiedz dokąd idziemy?"
Nie lubię też Gomeza,za to że ciągle myśli o sobie i za to,że zabił Magów Ognia.Bardzo się cieszę,że można go zabić w V rozdziale.
vwgolf12:
--- Cytat: Dowódca Asasynów ---Ja nie nawidzę Wrzoda.Przyczepi się to do ciebie i żeby się odczepił to trzeba go uderzyć.Zawsze mnie denerwował tymi swoimi gadkami:
"Powiedz dokąd idziemy?"
Nie lubię też Gomeza,za to że ciągle myśli o sobie i za to,że zabił Magów Ognia.Bardzo się cieszę,że można go zabić w V rozdziale.
--- Koniec cytatu ---
ja też nie lubie gomeza
Doman:
Ja nie lubię Szakala - chcę od nas kasę za ochronę, a jak doszło do bójki między mną a mordragiem to nawet nie pomógł tylko powiedział "oo walka", a później atakuję nas przy wejściu do wolnej kopalni, bloodwina - wiadomo, Gomeza - zamordował magów ognia (jedynie żal mi Corrista) ale przede wszystkim napadł na wolną kopalnię, wszyscy magowie ognia oprócz Miltena i Corristo - nigdy nie lubiłem magów ognia bo są tacy... przemądrzali i mają za wysokie mniemanie o sobie, można by ich było porównać do moherowych beretów, ballowie w obozie na bagnie - oni to mają jeszcze większe mniemanie o sobie niż magowie ognia, nawet się do nich odezwać nie mogę bo oni tylko <wzdycha>, z przyjemnością zabijam cały obóz na bagnie w 5 rozdziale, a oni i tak są w gothic 2 (poszukiwacze), Lester - zastanawiałem się czy go tu umieścić i postanowiłem że tak! wkurza mnie swoimi gadkami "odezwałeś się do guru, to bluźnierstwo, nigdy więcej tego nie rób, módl się do śniącego o przebaczenie" czy jakoś tak, albo w gothic 2 Noc Kruka (trochę nie na temat) jak mówi o sposobie na dostanie się do miasta to mówi coś w stylu "takiej łachudry nie wpuszczą do Khorins", a ja mu tyle razy pomogłem!!!
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej