Geralt jest jednak szybszy, jego ataki spowodowałyby niemożliwość kontratakowania. człowiek uderzony ma gorszą sytuacje do zadania kontrataku. Może i jego ataki są słabsze ale kiedy Bezimienny nie ma możliwości kontrataku to po zebraniu obrażeń ze wszystkich zadanych ciosów Geralt by był górą.
Prawda, w Gothic 3 i Wiedźminie pod odebraniu ciosu bohater gubi się jak dziecko we mgle. Jest szybszy, ale czy silniejszy? Nie jestem pewien. Mój bohater z Gothic 3 miał pod koniec gry ok. 700 pkt. siły i mistrzostwo dwóch ostrzy. Pokonał w walce hordę przeciwników. Co więcej, machał mieczami tak sprawnie i szybko, że nikt go nie zdążył zaatakować.
Quen chyba daje tarcze obronną wokół ciebie i redukuje większość obrażeń.
Tak, grając w Wiedźmina dysponowałem chyba taką zabawką. Redukuje większość, ale nie wszystkie. W dodatku tarcza wokół Geralta nieco ograniczyła by jego możliwości w walce mieczem, a bezimienny jest odporny na własne zaklęcia. Tak więc jego szanse wzrosną.
Quen nie jest w stanie odeprzeć śmiercionośnej fali jaką jest zaklęcie Masowe Zniszczenie.
Trzeba pamiętać, że w tej grze byle dwa wilki mają możliwość pokonania króla Rhobara czy Zubena
To też zależy od wprawy gracza.
Trzeba też przyznać, że Geralt nie jest pierwszym lepszym gościem z mieczem na plecach. Jest on najznamienitszym wiedźminem, zna go sporo osób. A Bezimiennego prawie nikt nie zna.
Wiele osób zna bezimiennego. Choćby bandyci, których uwolnił z kolonii. Co ciekawe, wiedząc, że to on zniszczył barierę nie traktują go jako kogoś wszechmogącego, tylko zwykłego człowieka. Nie wiem, czy dowiedzieli się o jego osłabieniu po zawaleniu świątyni... A pod koniec Gothic 3 bezimiennego znają wszyscy. No, przynajmniej ci, których pozostawił przy życiu.
No to krótkie podsumowanko:
Geralt:
- ma lekką, lecz niezbyt wytrzymałą zbroję, dająco mu szeroką możliwość manewrów w walce ale ograniczającą nieco jego pancerz, ochronę.
- posiada dwa różne miecze: stalowy dwuręczny na ludzi i srebrny jednoręczny na potwory i zjawy. Potrafi się nimi posługiwać mistrzowsko, zabójco i niewiarygodnie szybko.
- posiada 6 unikalnych znaków na różne sytuacje, okazje, każdy ma swoje konkretne zastosowanie i potrafi być w walce nieocenieoną, w drastycznych przypadkach - decydującą pomocą.
- dysponuje szeroką gamą eliksirów o różnych działaniach, których rola jest wyjątkowo istotna.
- nie jest człowiekiem
- w czasach młodości poddano go eksperymentom magicznym, których rezultatem są jego wyostrzone zmysły, nadludzka szybkość i duża siła.
Bezimienny:
- może być wyposażony zarówno w odporną magicznie togę jak i lekką, wytrzymałą zbroję.
- dysponuje różnego rodzajami ostrza, wliczając w to błogosławione miecze jak i te wykonane z magicznej rudy.
- sensownie wyszkolony przez gracza bezimienny potrafi być zabójczo silny i wyjątkowo szybki.
- posiada starożytną magię i jej potężne zaklęcia, takie jak Błyskawica ( z Gothic 3), Meteoryt oraz niepowstrzymalne Masowe Zniszczenie (runa).
- posiada eliksiry zwiększające jego szybkość, jak i te z trwałym efektem, które może wypić przed walką.
- jest Wybrańcem Innosa obdarowanym mocą przez bogów. Boska hierarchia daje mu możliwość zwiększania statystyk modlitwą przy chramach (kaplicach) i dostęp do magicznych artefaktów, z których najważniejsze - Oko Innosa.
Mój wniosek jest taki:
Bezimienny - barbarzyńca z toporem dwuręcznym:
Geralt - 70% sznasy na wygraną, bezimienny - 30%
Bezmienny - potężny mag
Geralt - 40% szansy, bezimienny - 60%
Bezimienny - wojownik z dwoma ostrzami lub tarczą, silny i szybki
Geralt - 50%, bezimienny - 50%
Ja tak to szacuję. Szala jak widać lekko przechyla się na stronę Geralta - szybkość jest tutaj decydująca. Osobiście jestem raczej za bezimiennym. Tyle godzin spędzonych z każdą częścią Gothica mocno mnie do gry przywiązało. Ale chyba dobrze szacuję, że Geralt ma trochę większe szanse w tej walce.
Na szczęście, takiej walki nie ma.