Tereny Valfden > Dział Wypraw
I wyprawa do Ignis Terra
Altair:
Altaira zaciekawiły opowieści nieznajomego o runicznych strażnikach.
- Izishhu, a czy w tej książce jest również napisane jak można zdobyć taki pierścień? I w jakim ta książka jest języku?
Devristus Morii:
- Sektor HT-56 pozycja 3 ? Czy mógłbyś mi powiedzieć więcej jak ten sektor znaleść , bo ja nie bardzo wiem gdzie to ? Czy wiesz jak uaktywnić kostkę dusz?
Po zadaniu pytań Demon podszedł do Isentora i rzekł mu szeptem:
- Jakby uruchomić ten statek , można by wrócić do domu. Mielibyśmy wtedy wielki zapas biblioteki.
Po dokładnym zbadaniu wyruszylibyśmy na ratunek planecie. Co do statku to za jego zgodą?
Isentor:
//Kto, gdzie jest.
Statek:
- Forneas
- Devristus
- Darkon
- Biały Wilk
- Samug
- Walar
- Akatosh
Ignis Terra:
- (nie)bezimienny
- Diomedes
- Melitele
- Dies Irae Vae Victis
- Legolas
- momo
- IsentoR
- Altair
Statek:
//Pręty powróciły do otworów w podłodze. Walar został wyleczony.
//Biały Wilku twa własność jest na dolnym piętrze więzienia wraz z pozostałymi przy życiu salamandrami.
Ignis Terra:
//Strzała wystrzelona przez momo ugodziła w oko 2 ognistego jaszczura. Bestia praktycznie nic nie poczuła.
//Zaklęcie zgubnego uderzenia cienia wystrzelone przez Altaira ugodziło 2 ognistego jaszczura w korpus. Długie, poszarpane, czarne cienie przeszyły ciało bestii uszkadzając większość z jej organów. Z rany wyciekły litry lawy. Bestia jest ciężko ranna kościany smok dobija ją dusząc przy ziemi.
//Ciało 1 ognistego jaszczura pochłonęły strumienie ognia.
//Zaklęcie dotyku śmierci użyte przez Altaira nie zadziałało, gdyż nie dotknął on celu.
//3 ognisty jaszczur uniósł się w przestworza, nawrócił i zaczął atakować ognistym podmuchem kościanego smoka.
//4 i 5 ognisty jaszczur panoszą się gdzieś w chmurach...
Altair:
Altair z zadowoleniem spojrzał na skutki swych czarów i rzekł do swego smoka:
- Sługo, zaatakuj 3 jaszczura! Zajmę się rannym.
Altair widząc bardzo osłabioną bestię podszedł do niej na bezpieczną odległość i wyrzekł zaklęcie pozbawienia życia: "Iaoshxu Upash Elishesh Arishesh, Xuysh Ilishash".
Walar:
Walar poczuł, jakby wróciło do niego życie. Kiedy tylko pręty wsunęły się do otworów w ziemi zerwał się ze stołu, na którym został tak cudownie wyleczony, a następnie biegiem wrócił na pole walki, aby jakoś pomóc swoim towarzyszom. Zobaczył leżącego i dogorywającego potwora, którego wykańczał kościany smok. Nie tracąc już ani chwili, zdjął łuk, wycelował w rozwarty z bólu pysk jaszczura, napiął łuk najmocniej jak potrafił i rozluźnił palce...
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej