Tereny Valfden > Dział Wypraw
I wyprawa do Ignis Terra
Samug:
- Oddam całe złoto za instrukcję obsługi tych maszyn. No ale cóż trzeba sobie radzić.
Wampir podszedł do unoszących się w powietrzu kwadratów i chwycił za panel. Były na nim różne przyciski z dziwacznymi symbolami i mała gałka. Naciskając każdy z nich Samug znalazł te odpowiedzialne za opuszczanie i wznoszenie się maszyny oraz stwierdził, że gałka służy do ruchu naprzód, na boki i cofania. Kilka minut treningu wystarczyło do zaznajomienia się z obsługą. Manewrowanie trzema maszynami było niezwykle czasochłonne, ponieważ każda musiała osobno pokonać dany odcinek. Największe problemy Samug miał na chodach gdzie kwadraty nieustannie zderzały się ze sobą. Kiedy dotarł nareszcie na miejsce gdzie zostawił Akatosha zauważył, że dołączyła do nich jeszcze jedna osoba.
- Dobra mamy już, czym to przetransportować. Otwierajmy dalej te pakunki.
Wampir podszedł do następnej skrzyni i otworzył ją tak samo jak pozostałe...
Isentor:
//Kto, gdzie jest.
więzienie:
- Altair
- Biały Wilk
biblioteka:
- Devristus
- IsentoR
magazyn:
- Samug
- Akatosh
- Forneas
maszynownia:
- Darkon
laboratorium:
- Walar
Maszynownia
//Darkon ujrzał cale piękno maszynowni zasilającej kompleks, w którym się znajduje. Jest to długie pomieszczenie przy ścianach, którego ulokowane są spore okrągłe turbiny świecące jasnozielonym światłem. W jego centrum znajduje się okrąg, który przeszywa niebieski promień. Wokół panuje ogromny hałas w a powietrzu unoszą się wydobywane z maszyn gazy.
Biblioteka
//Devritus zastał najciemniejszy kąt biblioteki.
//IsentoR czyta dysk...
Więzienie
//Wyrwałeś kostur bestii, jest jednak zbyt zniszczony by zadawać nim jakiekolwiek obrażenia. Salamandra zaatakowała cię swym ogonem odrzucając na odległość 5 metrów. Uderzenie połamało ci 3 żebra i lekko poparzyło ciało.
Pozostało 12 ognistych salamander w tym 1 ranna.
Magazyn
//Akatosh zastał skrzynię wyplenioną różowym proszkiem, 100 Kg.
//Forneas nie możesz otworzyć skrzyni.
//Samug nie możesz otworzyć skrzyni.
Laboratorium
//Walar znalazłeś się w długim tunelu o czarnych ścianach. W powietrzu unosił się swąd trupów. Na końcu tunel skręca w lewo...
- Na tym dysku piszą coś o tej kostce, którą przyniósł poszukiwacz przygód. Tekst głosi, że pradawna rasa związała energię magiczną tysięcy dusz w kostkę tworząc z niej broń o niewyobrażalnej potędze. Dzięki kostce dusz - bo taką nazwę posiada w tym przekazie. Pokonali najeźdźców z kosmosu przybyłych za sprawą asteroidy. Niesamowita historia, jeśli chcesz odejdź. Nie znajdziesz tutaj nic poza dyskami z wiedzą. A widzę, że cię nosi żeby coś zabić.
Walar:
Walar nie mogąc powstrzymać ciekawości wyciągnął miecz i powoli ruszył w stronę zakrętu. Stawiał delikatne kroki jakby bojąc się że skoczy na niego zaraz stado kościotrupów. W końcu doszedł do zakrętu, a za nim zobaczył...
Darkon:
- Na nic się nie przydam. Nie ma tu nic do wzięcia, a nie jestem uczonym, żeby zrobić z tego wszystkiego pożytek. Powie się potem IsentoRowi, to może on coś rozkmini. - stwierdził do siebie Darkon - Podobno niektórzy poszli do więzienia. Może potrzebna będzie pomoc.
Po czym wampir wyjął miecz i ruszył ku promieniu energii, który przetransportował go z powrotem, a następnie ruszył ku temu prowadzącemu do więzienia.
Akatosh:
Akatosh zdziwił się.Pomyślał żę różowy proszek może być składnikiem alchemiczny.Akatosh powiedział do reszty:
-Idę sprawdzić czy nie ma tu przeciwników.
Członek sojuszu wyjął miecz i zaczął penetrować magazyn(Ma zamiar zwiedzić cały magazyn))
Ps.Skóry którymi były okryte skrzynki są coś warte?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej