Tereny Valfden > Dział Wypraw

I wyprawa do Ignis Terra

<< < (21/40) > >>

Darkon:
Darkon przespacerował się po polu walki. Pełne było spalenizny z płomieni ogarów, ciał tych bestii, oraz wiele, wiele litrów krwi. Poparzona ręka, piekła go już mniej, ale dalej zauważalnie. Ten ogar, który się na niego rzucił poszarpał mu jeszcze trochę całe ciało. Wampir jakby dopiero teraz zauważając to, wziął krew, którą zabrał na wyprawę i upijając pół litra powierdział do siebie:

- Dobrze, że wziąłem, bo bez niej, jestem jak Max Payne bez tabletek przeciwbólowych...

Następnie schował resztę krwi i poszedł szukać Nekromanty, IsentoR'a. Po jakimś czasie go znalazł i rzucił w jego stronę:

- Co robimy? Można zabrać z ciał tych bestii jakieś trofea? (czy można, a jak tak, to co i w jakiej ilości ;P)

btw. Dies Irae Vae Victis powiedział, że nie za bardzo może brac na razie udział w wyprawie. Przekazuję tylko ;P

Isentor:
- Gdy wy zabawialiście się z ognistymi ogarami ja tutaj cały czas ślęczałem przy hieroglifach. Oczywiście nic z tego nie zrozumiałem ale po zastosowaniu kilku zaklęć uruchomiłem jakiegoś rodzaju mechanizm. Tam za rogiem otworzyło się jakieś przejście. Nie wiem dokąd prowadzi bo bije od niego jasne światło. Idziemy pozwiedzać?


//Z jednego osobnika pozyskacie 4xpazury, 2xkły, 1xjęzyk, 1kg sierści, 4 litry krwi(o ile bestia zbytnio się nie wykrwawiła)

Darkon:
- Jasne, że idziemy - powiedział pierwszy Darkon - Może, ci, co zostaną, niech pozbierają trofea, a pod koniec wyprawy rozdzielimy je sprawiedliwie? Czy też może zastosujemy zasadę "kto pierwszy, ten lepszy" i zaraz byle kto wszystko złupi?

Walar:
- Oczywiście że idziemy pozwiedzać. W końcu tu jesteśmy po to żeby dowiedzieć się czegoś o tym meteorze. Tylko może najpierw oskórujmy ogary. - rzekł Walar po czym zabrał się za skórowanie. Podszedł do jednego ogara i zabrał się najpierw za kły. Wziął jedną strzałę, złamał ją przy grocie, a następnie wbił go u nasady kła i powoli zaczął podważać. Po chwili kieł wyskoczył. Walar zrobił tak samo z drugim kłem. Potem zabrał się za krew. Naciął delikatnie tętnicę szyjną bestii i zaczął upuszczać krew do butelki. W sumie zebrał 3 litry. Powtórzył te czynności z dwoma innymi ogarami które ubił. W sumie zebrał 6 kłów i 9 litrów krwi. Kiedy skończył robotę podszedł do Darkona i powiedział:
- Trzymaj, tu masz 6 litrów krwi dla Twojej organizacji. Mnie się ona właściwie nie przyda, ale na pamiątkę zatrzymam sobie 3 litry. Nie ma za co - dorzucił jeszcze uśmiechając się lekko.

Altair:
Altair spojrzał jak Biały Wilk zniknął i pełen zdziwnienia rzekł:
- O żesz k***a. Nie wchodźcie tam. Prawdopodobnie przeniosło go do innego pomieszczenia, których jest prawdopodobnie  tyle, co tych walców energii. Według mnie powinniśmy podzielić się i wejść w każdy z nich...

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej