Strefa pomocy > Gothic II oraz Noc Kruka
koniec gry?
Maximus:
Po pierwsze to takie sprawy załatwia się zanim odjedzie się na Dwór Irdorath. Jeśli chodzi o mnie, to rozumiem cię (jeśli grałeś pierwszy raz). Ja też jak pierwszy raz przechodziłem grę, to olałem, te wszystkie misje poboczne i jaskinie, bo byłem ciekaw co tam jest. W końcu nowy teren jest o niebo lepszy niż wałęsanie się po starym. Byłem napalony, myślałem, że tam będzie coś podobnego, jakieś jaskinie, ludzie i sceneria podobna do GD. Przeliczyłem ię i jak zobaczyłem jakie tam są potwory, to żałowałem, że nie mogłem wrócić do Khorinis i obejść każdy piksel ziemi, żeby nabić większy lvl. Ech. Stare dobre czasy jak się przechodziło pierwszy raz. Te zaskoczenia i teksty B ezia xD. Jedno z fajniejszych było to jak Pyrokar opowiadał, że DI zniknął cały a Bezio : Zniknęła cała wyspa!? Taaa ehe. xD
Aha i takie moje pytanko. Czy aby po zabiciu smoka ożywieńca na pewno nie ma dalszej drogi? Bo irytuą mnie 2 rzeczy. 1 to precież to, że ze smoka wypada jakistam kamien duszy. Po co autorzy daliby jakistam kamien jakby nie można było nic z nim zrobić? Albo jak walczylem z ozywiencem i mialem malo zycia, to odbieglem trocche dalej, żeby wypic miksturke i wbieglem w korytarz, a tam byli orkowie, którzy biegali w kółko.
Ucieszę się jak ktoś napisze.xD
L@res:
Na 100% przeszedłeś grę i po prostu KONIEC.
Najemnik Lares
Gorion:
Po zabiciu Smoka-Ożywieńca możesz wrócić na statek i zagadać Biffa , po krótkim dialogu on pójdzie w głąb wyspy i może później będzie z nim jeszcze jakąś opcja dialogowa.
Nigdy nie sprawdzałem czy możemy później go zagadać(szedł tak wolno, nie chciało mi się za nim iść )
Pozdrawiam Gorion
Medivth:
--- Cytuj ---Czy aby po zabiciu smoka ożywieńca na pewno nie ma dalszej drogi?
--- Koniec cytatu ---
Nie:
--- Cytuj ---1 to precież to, że ze smoka wypada jakistam kamien duszy. Po co autorzy daliby jakistam kamien jakby nie można było nic z nim zrobić?
--- Koniec cytatu ---
Tu chyba miałeś na myśli jego serce, tak? Po prostu wypada ono z każdego smoka, więc czemu mieliby zrezygnować i z tego ostatniego, co? Po prostu, by było tak bardziej 'realnie' umożliwili zebranie go z ciała Smoka Ożywieńca;
--- Cytuj ---Albo jak walczylem z ozywiencem i mialem malo zycia, to odbieglem trocche dalej, żeby wypic miksturke i wbieglem w korytarz, a tam byli orkowie, którzy biegali w kółko.
--- Koniec cytatu ---
Mnie samemu się to nie przytrafiło, ale podobno Smok Ożywieniec potrafi przywoływać orków (martwych?).
Cóż, temat się chyba wyczerpał...
Pozdrawiam, Medivth
Nawigacja
Idź do wersji pełnej