Strefa dyskusji > Dyskusja o grach studia Piranha Bytes
Wrażenia człowieka który dopiero co przeszedł Gothic 1
grattz:
Rzadko gram w takie gry. Moimi ulubionymi grami są Fallout i Civilization. Nie za bardzo przepadam za magią.Gothic'a widziałem kiedyś w gazecie zaraz po premierze i nie interesowałem się nim aż do czasu kupienia Wyborczej w której była pełna wersja.
+ Ogromne pole gry
+ Dźwięk
+ Dobra grafika jak na swój rocznik
+ Mnogość postaci
+ Fajne "wodotryski" np. smażenie, spanie, siadanie na krześle itp.
- juz po 15 minutach grania przypadkowo odkryłem ze u jednego z kowali miecze można wyrabiać w nieskończoność co rozwiązuje problem z kasa na resztę gry... (można z tego nie skorzystać ale...)
- skok z wysokości kilometra nie jest szkodliwy dla zdrowia ( czasem to plus ale trochę psuje klimat )
- dźwigamy ze sobą tysiące ton stali ( to tez niby plus ale pozbawia nas dokonywania wyboru co zabrać a co zostawić )
- czasem można "wpaść między tekstury"
- często gra głupieje ( np. gdy zagadamy szamana orków) i wrogowie nas nie atakują . ( nie da się tez wtedy wywołać menu )
-Czasem ludzie którzy wydają nam się coś powiedzieć na temat zaistniałej sytuacji nic nie mówią. (np. Kucharz w ST który wspomina o Nek'u , my znajdujemy Nek'a, wracamy do kucharza a ten zero komentarza)
-czasem lepiej się walczy z 10 przeciwnikami niż z jednym... Mi zazwyczaj ostatni odparowywał ciosy najdłużej.
Dennis Guilder:
--- Cytat: grattz ---(...)
1) juz po 15 minutach grania przypadkowo odkryłem ze u jednego z kowali miecze można wyrabiać w nieskończoność co rozwiązuje problem z kasa na resztę gry... (można z tego nie skorzystać ale...)
2) skok z wysokości kilometra nie jest szkodliwy dla zdrowia ( czasem to plus ale trochę psuje klimat )
3) dźwigamy ze sobą tysiące ton stali ( to tez niby plus ale pozbawia nas dokonywania wyboru co zabrać a co zostawić )
4) czasem można "wpaść między tekstury"
5) często gra głupieje ( np. gdy zagadamy szamana orków) i wrogowie nas nie atakują . ( nie da się tez wtedy wywołać menu )
6) Czasem ludzie którzy wydają nam się coś powiedzieć na temat zaistniałej sytuacji nic nie mówią. (np. Kucharz w ST który wspomina o Nek'u , my znajdujemy Nek'a, wracamy do kucharza a ten zero komentarza)
7) czasem lepiej się walczy z 10 przeciwnikami niż z jednym... Mi zazwyczaj ostatni odparowywał ciosy najdłużej.
--- Koniec cytatu ---
Ponumerowałem, żeby móc się poodnosić do tego.
1) Niby racja, ale zajmuje to bardzo dużo czasu. Mnie się np nie chciało tego robić.
2) Do wody tak, na lądzie skok nawet z pozornie niewielkiej odległości zabiera sporo życia.
3) Niby racja, ale ja szczerze mówiąc wolę bezdenną kieszeń. Zbyt często podróżowanie w Gothicu mogłoby nużyć, twórcy pewnie chcieli tego uniknąć.
4,5) Bugów jest zdecydowanie więcej :) No cóż, każda gra ma takie.
6) Zależy od sytuacji, kucharz może tak sobie wspomniał o Neku, ale go to nie interesuje
7) Tu się nie zgodzę. Faktem jest, że ostatni cofa się do defensywy i odparowuje ciosy, ale mnie z jednym trollem walczyło się łatwiej niż z trzema szkieletami.
grattz:
1) Tak dla ścisłości tylko dodam ze: ja nie mowie o kupowaniu prętu i przetwarzaniu go na Niedokończony Miecz. Jest taki bug ze z jednego prętu można zrobić nieskończenie wiele mieczy. Wystarczy rozgrzany pręt dawać bez konca na kowadło i tworzyć kolejne ostrza.
2) Można skoczyć z kilometra bez utraty zdrowia. Po prostu dając krok w bok przed kontaktem z ziemią.
7) Fakt, to nawet mnie zdenerwowało bo w walce z Trollem gdy miałem długi miecz, on nawet mnie nie drasnął.Nie dawał rady wyprowadzić ciosu. Idzie z nim lepiej niż z większością przeciwników.
Respev:
grattz, co Ci przeszkadza w niekończącym się ekwipunku? Pomyśl ile przyjemności odbierały by realistyczne gry. Np. toczysz walkę z orkiem, pokonujesz go, a on ci przed ostatecznym atakiem przywaliłem toporem w ramię czyniąc głęboką ranę. Jeśli gra miała by być realistyczna, musiałbyś wrócić do obozu i leżeć kilka tygodni zanim się wyliżesz.
Bezimienna_:
Gra jest genialna. To chyba jedyna, która mnie na stałe wciągnęła. Cały pomysł na grę jest dość orginalny. Pociągająca jest też ilość tajemnic i zagadek w grze: imię naszego bohatera, pochodzenie, czyn, za który trafił do KK... praktycznie nic nie wiemy o tym świecie o tych ludziach i ich zamiarach... Dodatkowym plusem jest to, że możemy obierać wybrane ścieżki, nic nie jest nam narzucone :) oczywiście - bugi są, ale to nieważne...
pozdro
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej