Oh biedne dzieciczki. Jak mi was szkoda. ÂŻe niby zbyt podobne do gothica? Ze male i cukierkowe? Ludzie czy was można jakos zaspokoić? Dac takiemu diament to jeszce bedzie marudzic ze slabo oszlifowany.
Po pierwsze (uwaga, ważne) Risen byl tworzony z mysla o fanach gothica, czyli logiczne było twierdzienie ze będzie do niego łudząco podobny (dziwne nie? mamy sie spytam, może mi wyjaśni czemu tak jest).
Po drugie rozmiar nie ma znaczenia. Nie pamietacie juz zali, jakie wylewaliscie podczas gry w trojkie? ÂŻe zajebiscie wielkie to wszystko i nie sposób tego ogarnac. Ze nie da sie znaleźć tych pieprzonych kielichów na takim wielkim obszaże. Dla mnie lepiej, że jest to wszysko skompresowane. Po co mi miasto, w którym znam tylko pare NPC a i tak zawsze musze ich godzine szukac bo sobie gdzies poszli? Jest bardzo dobrze (tylko troche skopali bagna, wiec jak wszedlem z zamiarem przystapienia do buntowników to od razu stwierdzilem "Do Miasta!", przynajmniej bede mial co porobic tam).
Na razie jestem w połowie (tak mniemam) 2 rodziału. Kasy nie załuje. I gdyby podmienic bohaterów i wstawic kilka znajomych postaci i nazw to spokojnie mozna by było dac naze Gothic 4.
Ps? Kto o zdrowych zmysłach może oczekiwac z wypiekami na twarzy Arcanii? Zmierzch Bogów niczego was nie nauczył?