Forum dyskusyjne > Dyskusje na każdy temat
Historia wrzoda
Rysownik:
Eee... niezbyt... myślałem, że jak widzę "Wrzód" to będę miał z czego się pośmiać... Niestety, widzę wyjątek od tej przyjaznej mi reguły . Taki sam efekt byłby gdybyś napisał prawdziwą historię jakiegoś kopacza i dał mu śmieszne imię np. Wędzona Makrela de la Stukilowy Słoń. Moja ocena to 2/5 i/lub 3/10.
Airyx:
No, może opowiadanie trochę ubogie w różne środki stylistyczne, tj. opisy, porównania, metafory, epifory i inne pierdoły, niemniej mi się nawet podoba. Ktoś wreszcie zajął się postacią Wrzoda. A czytając fragment o tym, jak strażnicy bezczelnie zostawiają Wrzoda na placu wymian, niemal się wzruszyłem nad jego losem.
--- Cytuj ---Powiem ci że jak byś pochodził z Wrzodem dłużej ( w grze) to wiedział byś za co trafił do koloni ;)
--- Koniec cytatu ---
No, ja chodziłem z nim dość długo i usłyszałem coś w stylu: ,,Ty też za bardzo lubisz zwierzęta?". No i co? Zaiste, dużo mi to mówi o powodzie, przez który Wrzód trafił do Kolonii. Bo był zoofilem? Bo sprzeciwiał się polowaniom? A może tak ,,lubił zwierzęta", że nie mógł jeść nic innego niż mięso i zamknęli go za polowanie w królewskim lesie? A może... Jakoś nie wiem czemu Wrzód trafił do Kolonii.
--- Cytuj ---Powtórzenie, wiem co chciałeś zrobić, ale lepiej wyszłoby tak:
Szli przez dłuższy czas, aż doszli do mostu.
--- Koniec cytatu ---
To także nie jest za ładne stylistycznie, powinno być raczej ,,Szli przez dłuższy czas, aż dotarli do mostu".
--- Cytuj ---Opowiada nieprawdziwą historię jak trafił Wrzód do kolonii,
--- Koniec cytatu ---
A może powiesz mi prawdziwą historię ,,jak trafił Wrzód do kolonii"? Bo jak wspomniałem wcześniej, ja jej nie znam. Oswieć mnie, niegodnego, proszę.
Nawigacja
Idź do wersji pełnej