Strefa dyskusji > Dyskusja o grach studia Piranha Bytes

Paladyni a Najemnicy

<< < (12/35) > >>

diego16:
Ja lubie bardziej Najemnków poniewż są głównie  skazańcami tak jak nasz bohater ,są silni ,są typowymi cwaniakami kturzy niczego się nieboją i jeszcze jedno na farmie Onara mieszka razem z nimi Lee a to jest dla nich wielki plus bardzo lubie i cenie Lee.
Jesli chodzi o Paladynów no fakt mają odlotowo superowskie zbroje    uzywają miagi no ale co z tego do najemników się nie umywają czemu? już mówie kto walczył z nami ze smokami łowcy smoków czyli najemnicy w częsci ,a dlaczego ? Bo Paladyni trzęśli zbrojami przed smokami.

Uchiha Sasuke:
Zrobie to tak
Paladyni:
-dobrzy wojownicy
-w większości fajni goście wyjątek to według mnie największy palant za przeproszeniem Lothar
-wielka odwaga
tearz minusy:
-zarozumiali i chamscy (tylko niektórzy)
Najemnicy:
mam jedno do powiedzenia gdyby nie Raol Sylvio i Bulko byli by super oczywieście jest tam moja uubiona postać z Ghotica czyli Lee więc zdecydowanie wole ich

PLShayloPL:
Ja wolę walczyć po stronie paladynów ponieważ:
Pancerz-fajny odbija strzały :D.
Magia-bardzo fajna
Walczą po stronie innosa
I inne

Najemnicy:
Debile, debile i jeszcze raz debile oczywiście nie wchodzi w grę ty LEE :D on to spoko gościu.

Magowie ognia komu chciało by używać cały czas magii prędzej potworek :D zaatakuję zanim ktoś puści na niego jakiś czar->

krassus:
Prawdę mówiąc nie spodobali mi się paladyni. Cały czas słychać jak mówią chwałą Innosowi i podobne mrzonki. Mi bardziej pasuję droga najemnika. Może i są oni przemądrzali ale zawsze można  nimi walczyć bez większych konsekwencji (o ile się wygra). Można wśród najemników spotkać starych znajomych i poznać nowych przyjaciół

Moc Innosa:
zrobilem pare minut temu od napisania tego postu nowy temat o ulubionej gildi tam napisalem czemu najemnicy a nie paladyni a to bylo dosc dlugie i nie chce mi się znowu

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej