Tereny Valfden > Dział Wypraw
III Zadanie Forneas'a
Melitele:
ÂŚlady urywały się tuż koło pewnej starej opuszczonej chaty. Nie wyglądała ona ładnie widać też było, że nikt jej nie zamieszkuje swym wyglądam odstraszała wszystkich. Rozglądnąłeś się, gdy podszedłeś bliżej usłyszałeś jakby ktoś w środku przesuwał jakiś mebel. Ostrożnie uchyliłeś drzwi od chaty. One głośno zaskrzypiały, wszedłeś do środka. Przebywał tam jakiś człowiek, który był ranny. W oczy " rzuciło " ci się też pozłacane pudełeczko, które leżało na zakurzonym stole...
Forneas:
Forneas od razu wyją miecz i podbiegł do rannego, który ranny był w nogę i próbował ustać i wyciągnął również broń. Złodziej ledwie trzymał się na nogach. podbiegłem do niego i błyskawicznie zadałem mocne cięcie, które próbował zatrzymać złodziej. przewrócił się od nacisku broni. A Forneas wbił mu miecz w bebechy zabijając człowieka. z ust zaczeła ciec mu krew, probował coś powiedzieć. Forneas niezwracał na to uwagi, wziął pudełko i wyszedł z chty... kierując się do domu magusa...
Melitele:
Jak na złość jeszcze na swojej drodze spotkałeś trzy wilki. Stworzenia od razu cię zauważyły i wszystkie zaczęły biec w twym kierunku...
Forneas:
Forneas wyjął ostrze i zaatakował najbliższe mus astworzenie. Wilk próbował skoczyć na Nowicjusza lecz nieszczęśliwie dla niego, w odpowiednim momencie zadałem cięcie raniac mu pysk. Bestia spadła na śnieg przy okazji skręcajac sobie łapę. jak najszybciej dokończyłem jej żywot zadając cios w szyję. Druga bestia była już przy mnie i aakowała swoją paszczą. Forneas odskoczył od stworzenia, przez przypadek naskakując na trzeciego wilka. przewrociłem się na niego, a że ciężki jestem połamałem mu żebra. wilk jęczał z bólu, a ja błyskawicznie wstałem zadając cios temu drugiemu wilkowi. bestia została raniona w gardło. a z niej poczęła błyskawicznie sączyć się krew, po chwili bestia padła amrtwa. trzeci ranny wilk nedwie trzymał się na nogach z połamanymi żebrami dzięki którym odczuwał ogromny ból atakował mnie. Forneas czyli ja, zaatakowałem mieczem w stworzenie błyskawicznie wbijając ostrze w bok stworzenia, poic zym padło amrtwe, i zdechło w męczarniach... ruszyłem w dalszą drogę do domku magusa...
Melitele:
W końcu po długiej drodze dotarłeś do domu maga. Wręczyłeś mu skrzynkę. Ten bardzo uradował się, że odzyskałeś tą cenną zgubę na czas. Mag podszedł do kufra, który stał w drugiej części jego domu i wyjął skórzany mieszek. Podszedł do ciebie i dał ci go za dobrze wykonane zadanie.
ZADANIE WYKONANE!
Forneas: 100 sztuk złota
Nawigacja
Idź do wersji pełnej