Strefa dyskusji > Dyskusja o grach studia Piranha Bytes
Wasze super akcje
(1/1)
Thorbjørn:
Założyłem temat by ludzie mogli w nim opisywać jakie mieli akcje , co im się spodobały .
Oto moja następna akcja : Mora Sul : Idę sobię po mieście i szukam miejsca na dobrą bitkę . Gdy już znalazłem wyskoczyłem z niej i mocnym ciosem powaliłem assasyna . Znów wskakuję do kryjówki i naparzam z łuku . Nagle patrzę : o mam sprzymierzeńca ! Na dole stał Angar i powalał następnych asków . Po długiej walce schodzę na dół pogadać z Angarem , ale go nie ma ! Pomyślałem , że to jakiś błąd , więc teleportnąłem się do KM i z powrotem i patrzę nie ma go . Nie wiem dlaczego ! Gdy dalej przechadzałem się po mieście zauważyłem jeszcze kilku asków i koczownika . Zabijam asów , a tu koczkodan mi łeb kosturem przedziurawia ! Dacie wiarę ! Koczkodan z askami ! he
2. Assasin's Creed - parodia : postanowiłem pograć w AC grając w Gothic 3 . Wszedłem bezim na wieżę i skaczę . Lot zakończony pokazem łamania kości na schodach od domu bogatego kupca . Oczywiście dead . Ok . Od nowa . wchodzę na dom kupca i skaczę na osłonę przeciw słońcu . Udało się :) . Skaczę na dom . I znów sukces . Więc przenosimy się na dach świata - Nordmar . Wlatuję na największą górę i hop . Lecę , lecę i lecę , aż walnąłem w ziemie tak , że się odbiłem zrobiłem kozła w powietrzu i wylądowałem przed stadem ogrów :)
RIK:
Akcje jaką fajną uznaje to zdarzenie jakie mnie spotkało dzisiaj.
Mianowicie idąc sobie w stronę Montery w celu zrobienia zadań i wypędzenia orków oraz zwiedzenia tutejszych ziem, przypadkowo zboczyłem z drogi w stronę miasta pod barierą w jakim ukrywa się król (nie wiedziałem jeszcze że zboczyłem z drogi) i napotkałem jaskinie wchodząc do sirotka i spotykając trzy okazy cieniostworów i tony robactwa (ze 40 sztuk każdy po 25 pd ale się ucieszyłem) zacząłem likwidacje mieszkańców tej jaskini (1 wtopa była więc wczyt gry, w końcu zabić 3 cieniostwory na 14 levelu nie łatwo w walce bezpośredniej ale za drugim razem moja halabarda zrobiła swoje ).
Obszukując skrzynie znalazłem zwój przyzwania demona z którego skorzystałem i tak się ucieszyłem jak małe dziecko (pierwszy ras przechodzę gothica 3 więc demonka nie widziałem na oczy jeszcze).
Skrzydlaty miś kolorowy łaził za mną i rąbał (2 levelki się nabiło bez wyjmowania broni)
Gdy miał już mało życia powiedziałem by odszedł a on upadł trupem gdy przeszukałem jego ciało znalazłem miecz demona aż się prawie popłakałem fajny mieczyk z odpornościami na bronie i z ładnym damage a wymagania 666 siły po prostu tak przeżyłem jak przeczytałem że aż się łeska w oku kręci.
Nie mogę się doczekać kiedy go użyje jako że szkolić mam się zamiar cały czas na broń dwóręczną.
I właśnie spotkanie demonka na początku co nabił mi 2 levele i odał swój mieczyk uważam za wspaniałą akcje.
Nawigacja
Idź do wersji pełnej