Tereny Valfden > Dział Wypraw

II zadanie Quinuir'a

(1/2) > >>

Quinuir:
Nazwa: Pojedynek Magów
Opiekun: Bela
Zleceniodawca: Elrath
Wymagania: Walka kosturem II, posiadanie kostura podczas zadania
Nagroda: 2 punkty reputacji, 100 sztuk złota + kostur maga
Opis: Pewien mag ukrywa się w jaskini jawnie występując przeciwko bogom, ustąpi dopiero wtedy, gdy ktoś pokona go w pojedynku na kostury.
----------
Quinuir podszedł do zleceniodawcy tego zadania.
- Witaj! Wiem, co mam zrobić, nie wiem tylko, gdzie znajdę te jaskinię, w której ukrywa się ten Mag, którego mam pokonać. Wiesz i czy powiesz mi gdzie? - Zapytał.
----------
Umiejętności:

Walka w zwarciu:
- Walka mieczem - amator

- Walka Kosturem Poziom I
- Walka Kosturem Poziom II
- Walka Kosturem Poziom III

Umiejętności myśliwskie:
Skradanie się: I


Ekwipunek:

Bronie:
Nazwa broni: Zjawa Zmierzchu
Rodzaj: Kostur
Typ: Dwuręczny
Wykonanie: Mistrzowskie
Poziom: III
Specjalne: Błogosławiony Oręż, Magia Krwi

Runy:
Heshar - Runa Ognia,
Elshru - Runa Wody,
Eshanish - Runa Ziemi,
Huxuesh - Runa Powietrza.

Zbroje:
Nazwa: Szata Nowicjusza Wody
Typ: Szata
Rodzaj: Bawełniano-Lniana
Poziom: I
Wykonanie: Zaawansowane
Dodatkowo: ---
Opis: Szata koloru niebieskiego. Wykonywana z średnią dokładnością. Jest to strój robiony dla nowicjuszy wody.
Materiał: 1 Kg Bawełny + 1 Kg Lnu

Bela:
- Hm.. Jaskinie mówisz - pomyślał Bela - z tego co wiem to powinna najdować się gdzieś w lasach na zachód od Ombros.. Wyjdź bramą i kieruj się gościńcem w tamtą stronę, popytaj przechodzniów. Wierzę że jakośÂ sobie poradzisz.
- No dobra, skoro nie ma innego wyjścia - powiedział Quinquir i poszedł w stronę bramy.

Quinuir:
Quinuir doszedł do bramy.
Przeszedł przez nią, a następnie kierował się zgodnie ze wskazówkami. Kierował się gościńcem w „tamtą” stronę, aż spotkał na swojej drodze jakiegoś przechodnia.
- Witaj! – Człowiek spojrzał na Quinuir’a z niezbyt miłym wzrokiem. – Poszukuję pewnego Maga, podobnież kryje się w jakiejś jaskini. – Człowiek zastanowił się chwilę, poczym odpowiedział.
- Hmm… Podobno widziano jakiegoś Maga, właśnie w jakiejś jaskini, w lasach na zachód od Ombros, to wszystko? – Zapytał.
- Tak, możesz już iść. – Człowiek odszedł, ze złością. – Uff… chyba nie przepada za rozmowami z nieznajomymi, Hmm… Właściwie niczego nowego się nie dowiedziałem, tylko to w lasach na zachód od Ombros. Widocznie niczego więcej się nie dowiem, musze tam iść. – Tak, więc Quinuir wykorzystując poznane mu informację, ruszył do lasy, który znajdował się na zachód od Ombros, z nadzieją, że nie będzie musiał długo szukać Maga…

Bela:
Quinquir ruszył lasem.. Uszedł ścieżką może 10 minut, gdy zza krzaków zaczęła kulawym krokiem posuwać się powoli poraniona postać. Z bliższa okazało się że to wrak człowieka, który podpierał się kosturem magicznym.
- Hej ty! - krzyknął Quinquir
- Co ch.. chce.szzzz - wysapał poraniony człowiek
- Widze że stoczyłeś nie lada bój.. Magiczny zapewne - powiedz mi gdzie się ukrywa
- Ktoo? Jakkki b. bój? - wystękał człowiek udając że nic nie wie
- GADAJ! - wrzasnął Quinquir wyciągając kostur i celując w człowieka i niebezpiecznie się do niego przybliżył. Człowiek wskazał tylko palcem na gęstwiny nieopodal wystających z ziemi skałek

Quinuir:
Quinuir spojrzał na gęstwiny, a następnie na człowieka.
Widać było, że ten Mag, który ukrywa się w jaskini, jest naprawdę dobry we władaniu kosturem.
- Dziękuje, idź już. - Powiedział do człowieka, który ledwo mógł chodzić. Ten nic już nie odpowiedział, tylko począł "włóczyć" się do miasta Ombros. - Cholera, może być gorąco. - Powiedział do siebie z niepokojem Quinuir i przeszedł przez gęstwiny.
Za nimi zobaczył jaskinie, nie wahając się dłużej wszedł do środka, aby stoczyć bój na kostury. Quinuir, jeżeli chodzi o walkę nimi, był nawet dobry, ale cały czas zdawał sobie sprawę, że może sobie nie poradzić. Jednak nie stchórzył, i podążał dalej wzdłuż jaskini.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej