Tereny Valfden > Dział Wypraw

Iv Zadanie Gunses'a

<< < (2/2)

Niro:
Rozbójnik wstał i nie wyglądał na zadowolonego z zaistniałej sytuacji. Wręcz przeciwnie. Przypominał głodnego wilka, który miał zaraz rozszarpać niewinną owcę.
- IDIOCI! - krzyknął - Chodzić nie umiecie, czy jak? Popieprzeńcy! - bandyta klnął jeszcze sporo czasu i wszystko wskazywało na to, że nie przestanie...

Gunses:
Gunses, usiadł na ławce i czekał na resztę przekleństw. Gdy rozbójnik sączył udał się do innego stargana i widać było, że nie odejdzie stąd zbyt szybko. Wampir udał się pod cień drzewa, aby słońce go nie raziło i poczekał, aż się ściemni. Gdy zapadł zmierzch, Gunses obserwował bandytę który mimo wypicia dwóch Ginów był nadal trzeźwy w stosunku do swoich pieniędzy. Gunses jednak spróbował swego złodziejskiego fachu...

// Nie wiem czy dzisiaj jeszcze będę sam wiesz - ÂŚwięta...

Niro:
Zakradł się po cichu za swoją ofiarę. Sakwa była za duża na kieszeń zbója, a więc znaczna część mieszka wystawała z niej. Szybkim ruchem chwycił woreczek z pieniędzmi. Udało się. Rabuś nie zorientował się, że właśnie go okradziono. Niestety, Gunses z całego tego zamieszania nie zauważył, że jego cel właśnie miał zamiar coś kupić. Okradziony bandyta sięgnął po pieniądze. Po kilku sekundach czekania, zorientował się, że monet nie ma. Zrobił się czerwony na twarzy i zobaczył klanowicza odchodzącego razem z łupem.
- STÓJ! - krzyczał. Gdy Ohsiańczyk nie zareagował na ostrzeżenie, chwycił za rękojeść miecza. Trzeba było się szybko ulotnić z miejsca zamieszania...

Gunses:
Gunses zaczął szybko biec... Nie zatrzymywał się na ani chwilę. Jednak 'ofiara' napadu była dość wysportowana i 'siedziała' cały czas na 'ogonie' Klanowicz. Ohsiańczyk skręcił w jedną uliczkę potem w drugą - to jednak nie zmyliło mężczyzny, który wpieniony uparcie biegł za złodziejem. Gunses w końcu dobiegł do bram miasta, koło strażników przeszedł powoli ale zaraz gdy znalazł się za murami miasta począł biec dalej. Klanowicz zorientował się, że cel jego zadania goni cały czas za nim, Gunses skręcił w las myśląc, że tam go zgubi...

Niro:
Klanowicz uciekając przez leśną gęstwinę odwracał głowę, aby sprawdzić czy bandyta go nadal poszukuje. Mimo usilnych starań, zbój nadal nie chciał rozstawać się z zawartością swojej sakwy. Ohsiańczyk przyśpieszył. Słońce zachodziło, a dzięki ciemnej szacie, ten wtopił się w otoczenie. Wróg w końcu stracił go z oczu. Gunses opuścił las i udał się prosto na pustynię...

Zadanie wykonane!

+ 170 sztuk złota
+ 4 punkty reputacji

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej