Forum dyskusyjne > Dyskusje na każdy temat
Jąkanie się.
Leviatan:
No właśnie, jak sama nazwa tematu wskazuje, co myślicie o tym nieco uciążliwej wadzie wymowy, jaką jest jąkanie się? Może "cierpicie" na to?
Ja sam uważam, że to nie jest jakaś tam wielka wada, jednak czasami trudno jest prowadzić rozmowę z taką osobą (chyba, że przez gg :D). Niektóre osoby bardzo mocno się jąkają, że od razu odechciewa się z nimi gadać, ale niektórzy nie. Np. ja czasami gdy się śpieszę lub zdenerwuję to się zacinam na jakimś wyrazie i się jąkam. A jakie jest Wasze zdanie?
Pozdrawiam.
Leviatan
Vedymin:
Ja akurat mam to na porządku dziennym ponieważmój brat się jąka. Właściwie się już przyzwyczaiłem do prowadzenia z nim rozmów. Nieuważam tego za jakiś poważny defekt.
Dante:
Zależy od osobnika. Nie uważam tego za dużej wady, ale faktycznie nieraz nie idzie sie porozumieć z takim człowiekiem. Lepiej się jąkać niż wogóle nie mówić czyż nie? W jakim stopniu nam to przeszkadza zależy od ilości czasu przebywającego z tą osobą.
Zigur:
Ja się jąkam czasami. Mówie, mówie i w pewnym momęcie zacinam się na jednym słowie, może wynika o z tego, że bardo szybko mówie
Arkhan:
Jeśli ktoś się jąka to mnie to nie przeszkadza. Jeśli czegoś nie zrozumiem, poproszę o powtórzenie i wtedy jest git.
--- Cytuj ---Mówie, mówie i w pewnym momęcie zacinam się na jednym słowie, może wynika o z tego, że bardo szybko mówie
--- Koniec cytatu ---
Mam bardzo podobną sytuację do twojej.
Szkoda na jedno zdanie posta pisać więc się wtrące:
Ja mam tak jak powyżej, tylko że przy okazji się jeszcze spluję - ale to już taka moja belowata przypadłość [Bela]
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej