Tereny Valfden > Dział Wypraw
Któreś tam zadanie Shairraka
Hagmar:
Nazwa: Hulanki i swawole
Opiekun: Elrath
Zleceniodawca: Właściciel Karczmy
Wymagania: Walka bronią II, Skradanie II
Nagroda: 2 punkty reputacji, 100 sztuk złota od karczmarza + znalezione przedmioty
Opis: Do karczmy ciągle wchodzi dwóch silnych mężczyzn, którzy piją masę piwa i nie płacą rachunków. Karczmarz chce, abyś zajął się tą sprawą, nieważne w jaki sposób.
Stojąc pod bramą Zakonu czekałem na instrukcje Mistrza
Umiejętności:
Broń jednoręczna:lvl amatorski..
2 miecze:ll lvl
Skradanie I, II LvL
Sakiewka: 515szt. złota
Ekwipunek:
Nazwa Broni: Ostrze Zagłady (2x)
Typ: Jednoręczny
Rodzaj: Miecz
Jakość Wykonania: Amatorskie
Poziom: I
Dodatkowo: Zatruty Oręż
Opis: Długość ostrza waha się w granicach od 90 do 140 cm. Miecz ten jest najczęściej widywanym wyposażeniem poszukiwacza przygód. Mówią o nim uniwersalna maszyna do zabijania i mają rację. Podczas produkcji użyto silniejszego rodzaju trucizny pochodzącej od Bagiennego Topielca.
Nazwa: Zbroja Skórzana
Typ: Całościowa
Rodzaj: Skórzana
Poziom: II
Jakość wykonania: Profesjonalne
Opis: Ta zostałą wykonana o wiele staranniej. Jest wykonana bardziej, ze skór rozpruwacza, co czyni ją bardziej wytrzymałą dla noszącego. Daje średnią obronę przez bronią białą i średnią przed strzałami.
Lucas Paladin:
- Musisz udać się w kierunku karczmy położonej na wschód od Ombros. Jest ich tam sporo, więc patrz na szyld. Ta nazywa się "Pod Rozlanym Piwem". Porozmawiaj z karczmarzem, od niego otrzymasz dalsze instrukcje. Powodzenia i idź z moim błogosławieństwem...
Hagmar:
-Oczywiście Mistrzu, wyruszam natychmiast.. Wyszedłem z zakonu i udałem się do wskazanej karczmy, po pół godzinnej wędrówce byłem na miejscu. Przed wejściem do karczmy poprawiłem swoje miecze i wszedłem do środka. W środku nie było tłoku. Podszedłem do karczmarza i zacząłem rozmowę:
-Przysyła mnie Zakon słyszałem że masz kłopoty z dwoma klientami karczmarzu?
-A no tak, codziennie przychodzi tu dwóch takich wyglądających nieciekawie silnych mężczyzn, piją masę alkoholu i nie płacą, proszę pomóż odpowiednio cię wynagrodzę.
-Oczywiście, to mój obowiązek pomagać innym, jak oni wyglądają?
-Powinni tu niedługo być, wtedy ci powiem.
-Dobrze, poproszę tylko szklankę wody..
-Proszę bardzo.
Lucas Paladin:
Shairrak usiadł przy stole i popijał wodę. Karczmarz jeszcze raz podszedł do niego i rzekł:
- Słuchaj, jest taka sprawa. Lepiej, żeby wasza walka nie toczyła się tutaj w Karczmie. Odstraszycie klientów. Będziesz musiał się za nimi udać. Zaraz powinni tu być.
I wrócił do lady polerować kufle. Nie minęła chwila, a drzwi wejściowe otworzyły się z impetem, a do środka wparowało dwóch dość postawnych mężczyzn. Jeden z nich krzyknął w kierunku barmana:
- Ej, piwo dawaj, ale już! Oczywiście na koszt firmy.
Przestraszony karczmarz od razu podał dwa piwa, które mężczyźni wypili niesamowicie szybko, po czym zażądali następnego i następnego. Gdy już się upili powywracali stoły i zaczepili pewną kobietę. Chwytali ją wszędzie gdzie się dało, a gdy już dokonali wszystkiego wyszli z karczmy...
Hagmar:
Elf wstał od stołu i wyszedł z karczmy, podbiegł do dwóch ''rozrabiaków"..
-Panowie, nie ładnie tak nie płacić za piwo i demolować karczme a o obma...
-A co cię to k**wa obchodzi.. Rzekł jeden z nich i próbując uderzyć elfa przewrócił się na ziemię. Drugi wyciągnął miecz, Shairr dobył swoich mieczy i elegancko sparował cios, następnie porządnym kopniakiem przewrócił go na ziemie, elf trzymając miecz przy jego szyi rzekł:
-Słuchaj pijaczyno, jeszcze jeden taki wybryk i cię rodzona matka nie pozna.. Elf przyłożył mu pięścią w łeb na tyle mocno że stracił przytomność. Zobaczył co z drugim... leżał na drodze nie mogąc się podnieść.. Elf obszukał ich dokładnie i wrócił do karczmy...
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej