Tereny Valfden > Dział Wypraw
nie mam pojęcia które zadanie Beli
Lucas Paladin:
Po zakończonej walce Bela uzbierał trucizny z pająków. Na jednego przypadły 2 litry, tak więc uzbierał on 10 litrów czystej trucizny z pająków. Schował miecz i wzbił się w powietrze. Gdy tak leciał jego wzrok przykuła pewna sytuacja. Otóż trzech bandytów napadło na bezbronnego, wędrownego handlarza. Drakon postanowił zniżyć lot i zająć się tą sprawą. W pokojowy, czy wrogi sposób. Nieważne jak, byle dali mu spokój...
Bela:
"Hm.. Trzech? Zaraz się tym zajmę"
Dracon ciężko zdjął łuk z pleców i ciężko wylądował, przymierzył w najbliższego bandytę..
- Hej ty! - krzyknął do handlarza - nie masz już tu czego szukać, zabieraj się z tąd!
- Aaa.. ALl. eee.. - zająkał się handlarz
- Głuchy jesteś? No wypieprzaj stąd pókiś żywy!
Jeden z bandytów popatrzył się zdziwiony na dracona ale oprzytomniał gdy handlarz zaczął ruszać się z miejsca
- A ty gdzie! - warknął bandzior próbując złapać handlarza, lecz zanim zdążył postawić drugi krok, padł na ziemię ze strzałą wbitą w czoło.. Hnadlarz uciekł w krzaki
- Ożesz ty w mordę kopany! - krzyknął drugi z bandytów i wyciągnął miecz i rzucił się w stropnę Beli, ten nie zwlekając wypuścił drugą strzałę, która także utkwiła w czole pozbawiając bandytę życia. Ostatni zaś krzyknął
- Hej ty! Takiś kozak? Na miecze się zmierz c*po!
Bela nie zastanawiając się wiele wyjął swój lśniący miecz i podszedł do bandziora..
- To chodź i spróbuj przychlaście.. - warknął jadowicie
Bandyta rzucił się do atakumłócąc powietrze mieczem jak cepem. Wszystkie te uderzenia dracon zbijał z łatwością na boki (umiejętne blokowanie ciosów II), w końcu zapytał widząc zmachaną twarz zawadiaki:
- Masz dość chłoptasiu? - po czym wyprowadził serie kilku cięć, z czego bandziorowi udało się tylko zbić jeden. Dwa pozostałe dosięgły jego ciała raniąc go dotkliwie tak, że upadł na kolana.. Bela nie zważając na jęki błagające o litość powiedział chłodno "takie ścierwo się tępi" i dobił bandziora. Wszyscy trzej byli już martwi.
Lucas Paladin:
Na szczęście więcej problemów Drakon już po drodze nie spotkał. Szybko doleciał pod bramy Zakonu Magii, gdzie czekał już na niego Elrath:
- I jak? Zająłeś się nimi?
- Jasne - odpowiedział Bela - Ani jedno bydlę nie przeżyło.
- W porządku. Masz tu kilka sztuk złota za dobrze wykonaną robotę.
ZADANIE WYKONANE
Nagrody:
4 punkty reputacji
200 sztuk złota
Nawigacja
Idź do wersji pełnej