No więc bezimienny płynie do na dwór idorath.gdy dopływa jego załoga zamienia się w poszukiwaczy i muwią:nasz pan chce stobą gadać!.więc idą do tego pana i po drodze widzą owce ożywieńca,i jaja chsząszczy wktórych coś stuka.Ale zamiast orków w środku są farmeży a pan farmerów i poszukiwaczy to vino,który każe atakowac khorinis.Więc z szystkimi zaatakowali khorinis,lord andre który wiedział że miasto jest już stracone przemienił się w smoka dobra i pofrunął w dal,a nagle adanos zesłał powódź na khorinis i tylko magowie i kilku nowicjuszy przetrwało.Nawet jedzenie się zniszcztyło.przez to na wschód od klasztoru powstało bagno,i magowie zalożyli tam bractwo śniącego.Z portu został mały strómień i do niego wpadł bezimienny.śniący zrobił mu chrzest wody,i bezimienny własnymi rękami zbudował stary obóz.Innos zadowolony z obozu,zesłał bezimiennemu świnie.Bezimienny wiedział jak ją wykożystać.Wkrótce urodziła 8 synów i trzy córki.I żył długo i szczęśliwie.