Tereny Valfden > Dział Wypraw

II Zadanie Revagusa

<< < (2/2)

Niro:
...brzuch. Mauren upadł tylko na ziemię. Revagus schował łuk i wyjął miecz, aby dokończyć swego dzieła. Zapomniał, że został jeszcze jeden bandyta. Przeciwnik wykorzystał nieuwagę klanowicza i z impetem ruszył na swego wroga. Całe szczęście, że ohsińczyk miał zbroję z mithrilu, bo w każdym innym przypadku najprawdopodobniej nawet niedowiedziałby się co się stało. Po ciosie Revagus szybko machnięciem miecza zranił murzyna. Wykorzystując sytuację, że przeciwnik jest ranny jeszcze raz wykonał uderzenie, tym razem w bok. Tym sposobem pokonał swego przeciwnika. Klanowicz zrobił przed jaskinią niezłe pobojowisko. Isaak właśnie krzusił się własną krwią, a bandyta raniony wcześniej w nogę i w brzuch czołgał się do swojej upuszczonej wcześniej broni. Revagus postanowił skrócić męki wroga i włożył mu miecz w tył głowy. Revagus udał się do jaskini, a tam już czekało na niego dwóch kolejnych zbirów. Jeden był dosyć tęgi, ale silny, w swoich rękach dzierżył topór, a drugi był dosyć chudy i używał kordelasa...

Aha - tracisz 4 strzały

Revagus:
Revagus zaczął sie Skradać [3 lvl Sprint i Skoki] do zbira z Toporem pech chciał że drugi z murzynów zauwarzył revagus
- Hej,Niklas uważaj!
Murzyn obrócił się i zrobił krok w tył żeby uniknął ciosu revagusa ale sie przewrócił drogi z murzynów wyjął kordelas i zbliżał sie do revagusa revagus sparował cios i popchnął murzyna a ten upadł revagus wybiegł z jaskini i tuż obok jaskini stał plecami do ściany skalnej i czekał aż któryś z murzynów wyjdzie po chwili wyszedł jeden z murzynów z Kordelasem w ręku revagus zdjął łuk i wycelował mu w głowę w tej chwili murzyn odwrócił sie w stronę revagusa ale nie zdążył co kolwiek zrobić po padł strzał w jego głowę kończąc jego żywot revagus ponowie weszedł do jaskini ujrzał murzyna kryjącego się za przewróconym stołem nie widział revagusa
- Jak go wypłoszyć?.Zastaniwał się revagus
- Wiem.Powiedział po chwili
Revagus popatrzył na doniczkę które znajdowała sie na półce na nim revagus zdjął łuk i strzelił w doniczkę wystraszony murzyn położył ręce na głowie wykorzystując to revagus zbliżył sie do stołu wyjął miecz i trzymał w powietrzu na plecami murzyna.
- Pa pa!
Revagus wbił miecz w plecy murzynowi ale będąc pewnym wbił jeszcze raz...........

Niro:
Ohsiańczyk udał się do kolejnego pomieszczenia w jaskini. Tam znalazł już herszta tej bandy i dwóch zbirów.
- Proszę, proszę - rzekł herszt - Przebiłeś się przez innych, ale nie przebijesz się przez nas. Widziałem wielu takich jak ty i zgadnij co z nimi później się stało? Nieważne - po czył spojrzał się na swoich towarzyszy i wycedził - Zabić go! Dwóch bandytów pomknęło na Revagusa, herszt przyglądał się całej sprawie.

Revagus:
Revagus wyciągnął miecz i czekał aż przeciwnicy zaatakują ale nie atakowali czekali na błąd revagusa,revagus zaatakował jednego z zbirów ale tylko rozciął mu zbroję na ramieniu revagus cofnął się a z tym czasie drogi z zbirów zaatakował od tyłu revagusa ale zbir miał słaby miecz a mirhlit jest twardy miecz zbira sie utrącił na pół Revagus odwrócił sie do zbira
- yyy.....ładny dziś......dzień mamy.....co?.Rzekł zbir wystraszonym głosem
Revagus się z nim nie bawił wbił mu miecz w głowę trysnęła krew na revagusa ale w tym czasie zbliżył sie do revagusa drugi zbir i walnął mieczem mu w kolano akurat tam gdzie miał najmniejszą warstwę mirhlitu
- AAA!.Krzyknął Revagus
Revagus w furii odwrócił sie do zbira i go uderzył w twarz następnie wbił miecz w krocze potem w brzuch i w głowę
- Pokonałeś moich ludzi ale mnie nie pokonasz.Rzekł Herszt po czym rzucił sie na Revagusa.......

Niro:
Mimo tego, że ohsiańczyk był już dosyć dobrym wojownikiem technicznie to w praktyce brak mu było trochę wprawy. Jednak nie poddawał się i starał się w miarę możliwości unikać ciosów oponenta. Herszt miał skórzany pancerz i wyglądało na to, że zabił mnóstwo ludzi przed tą walką. Wykonywał szybkie cięcia i machnięcia, przed którymi trudno się było uchronić. W końcu Revagus zdobył się na siłach i mocnym uderzeniem miecza odepchnął zbira. Następnie zaczął wykonywać kolejne ciosy, aż przebił pancerz wroga. Na koniec wbił ostrze w brzuch zbira. Miecz przebił bandyte na wylot. Zmęczony i Revagus wziął tylko paczki z bronią, które miał zdobyć. Trzeba było się szybko wynosić z groty zanim ktoś tutaj by przyszedł...

Zadanie wykonane!

Otrzymujesz:

3 punkty reputacji

Do Klanu idzie:

5 x paczki z bronią

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej