Tereny Valfden > Dział Wypraw
V Zadanie Melitele
Lucas Paladin:
Była grupka, właściwie dwóch mężczyzn. Jak widać przynieśli ze sobą łopaty, potrzebne do rozkopania czyjegoś grobu. Melitele nadal była czujna, gdyż nie wiadomo było do czego Ci dwaj są zdolni. Bez słowa podeszli do pewnego grobu, nad którym wznosiła się gęsta mgła. Kopali tak przez dobre dziesięć minut, a po skończonej pracy wyszli z cmentarza. Teraz tylko trzeba było się dowiedzieć skąd przychodzą i jakie mają zamiary...
Melitele:
Melitele zachowała bezpieczną odległość żeby nie zauważyli jej . Cały czas miała miecz w ręku i była bardzo ostrożna . Dwójka mężczyzn szła nie zatrzymując się nigdzie po drodze . Idąc rozmawiali lecz nie było słychać o czym gdyż byli za daleko dziewczyny . Po kilkunastu minutach drogi mężczyźni …
Lucas Paladin:
...dotarli do pewnego starego, niemalże zrujnowanego domu. Już z daleka budził on przerażenie, jednak z bliska wyglądał jeszcze koszmarniej. Dwaj osobnicy weszli do owej rudery, Melitele zaś stanęła pod oknem, aby przysłuchać się dokładniej ich rozmowie. Początków nie słyszała, właściwie w ogóle nie słyszała, zobaczyła tylko, że jeden z nich formuje z wykopanych kości szkielet. Wyglądało na to, że Ci ludzie studiowali Nekromancję, a walka z nie byłaby rozsądnym pomysłem...
Melitele:
Dziewczyna obserwowała ich jeszcze chwilę przez okno lecz po chwili schowała swój miecz i udała się spowrotem do zakonu magii . Idąc mijała znowu cmentarz widac było rozkopane groby . Po niedługim czasie drogi znalazła się tuż koło zakonu ...
Lucas Paladin:
... lecz nagle zza krzaków wyskoczyły na Nowicjuszkę 2 wilki. Wyglądały na głodne, a Melitele stała się teraz ich kolacją, którą muszą skonsumować(xD). Ta bez wahania wyciągnęła miecz i przygotowała się do walki...
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej