Autor Wątek: Nadzwyczajne Sytuacje  (Przeczytany 5069 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline MeGorTAutor wątku

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 448
  • Reputacja: 0
  • MeGorT nie ma żadnego wpływu.

    • Zobacz profil
Nadzwyczajne Sytuacje
« dnia: 02 Luty 2007, 18:32:27 »
Czy zdarzyło wam się kiedyś coś dziwnego bądź byliście tego świadkami? Jeśli tak opisujcie daną sytuację. Mi zdarzyło się ich wiele.

Siedziałem sobie na kompie i grałem w jakąś gierkę. Byłem wtedy sam w domu. Nagle ni stąd ni zowąd z kranu zaczęła lać się woda.

Nieraz mam takie akcje (chociaż już dawno tego nie miałem) że gdy jestem sam, nikogo nie ma w pobliżu i jest zupełna cisza to słyszę jakieś odgłosy typu Pomocy, Moje Imię lub coś innego. Naprawdę nie ściemniam.

Mieszkam w małym miasteczku obok Przemyśla. Posiadam 2 łuki które podarował mi mój wujek z Ameryki który jest zawodowym myśliwym. (kiedy byłem w Stanach to nawet poszedłem z nim na polowanie  )
Pewnego więc razu wybrałem się na polanę z psem obok Sanu (rzeka) aby postrzelać sobie z łuku. Kiedy poraz kolejny miałem wystrzelić to w oddali zauważyłem biegnącą sarnę. Wtedy to stwierdziłem że jest to moja szansa. Napiąłem cięciwę i wystrzeliłem bardziej w bok od sarny. Strzała leciała i trafiła w nogę sarny. Byłem wniebowzięty w końcu moja pierwsza zdobycz. Jednak zapomniałem o poradach mojego wujaszka który mówił że sarna dopiero wtedy będzie bez ruchu jak ją trafię w okolice płuc. No i wtedy sarna dała chodu. Dziwne zaczęła biec jeszcze szybciej niż wcześniej. Mój pies który już dawno udał się w jej stronę puścił się za nią. Śledziłem ich wzrokiem jednak wreszcie tak daleko pobiegli że straciłem ich z mojego widoku. Zasmucony udałem się na kawałek pnia i oczekiwałem na ulubieńca. Po godzinie czasu w oddali spostrzegłem mojego pupila. Widok nie był ciekawy gdyż pies miał cały zakrwawiony ryjek. Podszedł do mnie, otworzył pyszczek i moim oczom ukazał się rożek sarenki. Nie wiem może to jelonek był. Wydawało mi się to dziwne ale zawsze powtarzam że chociaż mój pies nie jest rasowy ale za to jest mądry.
Później postanowiłem wytropić zwierzynę, szedłem za zakrwawionymi śladami. Szedłem tak bardzo długo i bardzo daleko się zapuściłem. Nagle trop krwi się zakończył i to na otwartej polanie. Później przeszukałem jeszcze okolicę polany jednak niczego nie było. Było to dla mnie dosyć dziwne.

Kiedyś na tej samej polanie tzn. w tej samej okolicy gdy poszedłem nad rzekę spotkałem nieznana mi staruszkę. Nie zwróciłem na nią uwagi. Szła tak i szła była już ode mnie gdzieś w zasięgu 100 metrów. Wtedy to popatrzyłem się na rzekę. Minęło jakieś 5-10 sekund i skierowałem głowę w stronę staruszki a jej już nie było a za ten czas doszłaby jakieś 5 metrów dalej bo poruszała się naprawdę powoli. Dosyć dziwne.

Woziłem się rowerem z kolegą po okolicy, było to zimą. Pamiętam był wtedy mróz. Gdy tak jechaliśmy poczułem gorący podmuch wiatru. Zdziwiłem się więc stanęliśmy. Zeszliśmy z rowerów i udaliśmy się do miejsca gdzie poczułem ten przewiew. Było to w miejscu obok starego drzewa. Stanęliśmy pod nim a tam było naprawdę ciepło wręcz gorąco. Rozsunęliśmy kurtki i ogrzewaliśmy się jakbyśmy byli w domu. Zawsze zastanawiało mnie to miejsce. Jednak następnego już dnia było normalnie. Dziwne naprawdę dziwne.

Opisujcie tutaj swoje sytuacje.
Pozdro

Offline Szarleǰ

  • Krwawe Kruki
  • ***
  • Wiadomości: 2546
  • Reputacja: 69
  • Szarleǰ ma siłę by piąć się wyżej.Szarleǰ ma siłę by piąć się wyżej.Szarleǰ ma siłę by piąć się wyżej.Szarleǰ ma siłę by piąć się wyżej.Szarleǰ ma siłę by piąć się wyżej.Szarleǰ ma siłę by piąć się wyżej.Szarleǰ ma siłę by piąć się wyżej.Szarleǰ ma siłę by piąć się wyżej.

  • Wiek: 23
    • Karta postaci

  • Nagrody:
    Lubię Tawernę Gothic na Facebooku!Tarcza lojalności - za 6 lat na forum.Amulet oświecenia - za napisanie 2000 postów.Witaj w Tawernie Gothic!
    • Zobacz profil
Nadzwyczajne Sytuacje
« Odpowiedź #1 dnia: 02 Luty 2007, 19:02:40 »
Szczerze mówiac, to nie wierzę w duchy, czt też inne zjawiska paranormalne, jednakże zdarzały mi się pewne dziwne sytuacje... zawsze byly wyjasniane ;]. No więc, może opowiem jedną z nich.

Pewnego dnia, śedzę sobię w pokoju, oczywiście wpatruję się w wielki wylapskany monitor i raz po raz coś kliknę. Oczywiście telewizor włączony, a w nim idzie jakis film... i nagle bum. I "kolorowa skrzynka" się wyłączyła. Zaraz po tym, podloga (tzn wykładzina :P) zaczęła podnosić się i opadać. No cóż, jak dla mnie migniecie prądem było absolutnie wykluczoe, gdyż komp został włączony. Okazało się, że telewizor się wyłączył z powodu wyłączenia talko 1 fazy, a za wykładzine odpowiada wiatr, który przedostał się przez drzwi. Zostały one gwałtownie otwarte otwarte na skutek cichego pukania.

Było jeszcze kilka, lecz większość została wyjaśniona, a tej niewyjaśnionej reszty juz nie pamietam  .
« Ostatnia zmiana: 02 Luty 2007, 19:03:33 wysłana przez RooteR »
Dom Szarleja

Offline Metztli

  • Patron
  • ***
  • Wiadomości: 938
  • Reputacja: 7
  • Metztli nie ma żadnego wpływu.

  • Wiek: 27
    • Zobacz profil
    • www.zuakasiunia.8log.pl
Nadzwyczajne Sytuacje
« Odpowiedź #2 dnia: 03 Luty 2007, 14:18:05 »
Niedaleko miejsca gdzie mieszkam stał stary, niezamieszkany dom. Miałam wtedy około 12 lat. Razem z całą paczką władowaliśmy się tam... Było ciekawie, straszny bałagan. Dom wyglądał jakby go ktoś opuścił w pośpiechu... Porozrzucane ubrania, stare pieniądze, leki... No ale jak to dzieciaki wystraszyliśmy się czegoś i daliśmy nogę... Kilka dni później zauwarzyliśmy że okiennice są pootwierane(a były zaryglowane) w ogródku ktoś uprzątnął, ale baliśmy się zajrzeć do środka... Kilka razy gdy koło niego przechodziliśmy ktoś pukał w okno... Ja i moja psiapsiółka która też tam weszła miałyśmy koszmary związane z tym domem... Pewnej nocy z niewiadomych powodów dom spłonął i wszystko się uspokoiło....

Była jeszcze inna akcja, całkiem niedawno... W te wakacje byłam jak zwykle u wójka na wsi, razem z rodzicami spaliśmy w starym domku mojej św. pamięci babci, w którym mieszkamy w lato... To była spokojna noc, ale ja się bałam, nawet nie wiem czego, tak poprostu, za nic nie mogłam zasnąć. Coś mnie tknęło i poszłam do pokoju obok, sypialni babci... Możecie mi wierzyć lub nie, ale widziałam, przez ułamek sekundy postać siedzącą na łóżku. To napewno nie był sen... Wruciłam do łużka i szybko zasnęłam... Właściwie jak jestem w tym domu, nawet sama to zawsze czuję czyjąś obecność i wcale się nie boję...

Offline Kapi Pogromca

  • Kopacz
  • **
  • Wiadomości: 128
  • Reputacja: 0
  • Kapi Pogromca nie ma żadnego wpływu.

  • Wiek: 24
    • Zobacz profil
    • http://
Nadzwyczajne Sytuacje
« Odpowiedź #3 dnia: 03 Luty 2007, 19:22:09 »
Nie wierze w rzadne paranormalne zjawiska póki ktoś mi nie przedstawi dowodu, który coś takowego potwierdza. Jeśli chodzi o takie sytuacje to chyba bło ich kilka a opisze te, które pamiętam.

Jakieś 3 lata temu pod wieczór, gdy było już ciemno wyszedłem na balkon ( było lato ). Pooddychałem troche świerzym powietrzem i popatrzyłem w strone łąk. Cóż za widok. Widze jakieś małę punkciki ( z 5 ) chodzące po tych łąkach w te i wewte. BArdzo mnie korciło żeby tam pójśc, ale nie miałem z kim i miałem dygawe.

No i jeszcze jedna, która się chyba wszytkich przydażyła. Zawsze jak jestem sam w domu to wydaje mi się, że ktoś w nim jest. Sprawdzam po kilka razy, ale nikogo nie znajduje.

No to bybyło na tyle.

Offline aleks194

  • Kret
  • *
  • Wiadomości: 23
  • Reputacja: 0
  • aleks194 nie ma żadnego wpływu.

  • Wiek: 23
    • Zobacz profil
    • http://W budowie
Nadzwyczajne Sytuacje
« Odpowiedź #4 dnia: 24 Luty 2007, 20:54:09 »
To było tak siedziałem sobie w domu sam bo rodzice gdzieś pojechali A brat spał wtedty usłyszalem kroki.
Pomyslałem że to mój brat ale nie spał nie reagował nagle się obejrzalem i to był mój kot tylko było w nim coś nie zwykłego jego oczy miały dziwną czrewoną barwę straszne się zląkłem. Prze szedł odok mnie jakby mnie nie widział normalnie wskoczył na klamkę otwrzył dzwi i poszedł dalej, ale minutę pózniej przyjechali rodzice ów całe szczęście. to jest na faktch naprawdę coś było z kotem nie tak. Może dlatego że była 12:00 nie wiem i nie chcę wiedzieć

Druga to że widziałem biała damę przez 1 sekundę biała postać wyłoniła sie zza rogu drzwi i zniknęła też o 12:00 czy to nie dziwne

Offline Rysownik

  • Kopacz
  • **
  • Wiadomości: 164
  • Reputacja: 0
  • Rysownik nie ma żadnego wpływu.

    • Zobacz profil
    • http://ja.gram.pl/Twoortza
Odp: Nadzwyczajne Sytuacje
« Odpowiedź #5 dnia: 03 Czerwiec 2008, 16:51:01 »
Ale to nie był zwykły księżyc był ogrooommmnny!!!!!Mniej więcej cztery razy większy niż zwykły!Nadodatek był zielony(lekko)i znajdował się barzo nisko nad ziemią.Przestraszyłem się troche i poszedłem powiedzieć kumplowi,który u mnie był.Zdziwił się bardzo,ale jak popatrzeliśmy ponownie przez okno to ten "księżyc" był mniejszy i wysoko nad ziemią!Potem znowu odeszliśmy od okna,a jak jeszcze raz podeszliśmy to księżyc był już całkiem normalny.

To ma logiczne wyjaśnienie. Otóż jest to złudzenie optyczne. Kiedy księżyc dopiero wstaje wydaje się większy, ponieważ możemy go porównać do budynków. Zieleń pewnie wzięła się od łuny świateł neonów, świateł sygnalizacyjnych itp.
A teraz sygnaturka właściwa:
Nie jestem homofobem, bo nie boję się homoseksualistów. Po prostu się z nimi nie zgadzam.
Ja

Offline Eregrin

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1009
  • Reputacja: 0
  • Eregrin nie ma żadnego wpływu.

    • Zobacz profil
    • Mój mały gramsajt :P
Odp: Nadzwyczajne Sytuacje
« Odpowiedź #6 dnia: 03 Czerwiec 2008, 17:18:20 »
Kiedyś w domu, wieczorkiem, patrzyłem tak sobię przez szybę na niebo. W pewnej chwili, zauważyłem UFO! Wyglądało to tak, jakby kręcace się żyrandol!!! Leciało w lewo, prawo, lewo, prawo, lewo, prawo, lewo, prawo i tak stale! Z niedowierzaniem, wołam babcię, ona też to widzi! Wołam dziadka, on zaś, też to widzi! Po paru miesiącach, UFO już jednak NIe BYLO!
« Ostatnia zmiana: 27 Lipiec 2008, 09:34:42 wysłana przez Eregrin »
My GramSajt | My Last.fm

Offline Rysownik

  • Kopacz
  • **
  • Wiadomości: 164
  • Reputacja: 0
  • Rysownik nie ma żadnego wpływu.

    • Zobacz profil
    • http://ja.gram.pl/Twoortza
Odp: Nadzwyczajne Sytuacje
« Odpowiedź #7 dnia: 18 Czerwiec 2008, 22:12:09 »
Kiedyś w domu, wieczorkiem, patrzyłem tak sobię przez szybę na niebo. W pewnej chwili, zauważyłem UFO! Wyglądało to tak, jakby kręcace się żyrandol!!! Leciało w lewo, prawo, lewo, prawo, lewo, prawo, lewo, prawo i tak stale! Z niedowierzaniem, wołam babcię, ona też to widzi! Wołam dziadka, on zaś, też to widzi! Po paru miesiącach, UFO (UFA) już jednak NIe BYLO!
- UFO, nie UFA to nieodmienny skrótowiec.

Jak dokładnie wyglądało to "UFO"? Bo są takie dziwne chmury-"UFO". Po za tym ludzie czytając UFO myślą "kosmici". Błąąąd!! Noobs! Noobs! Hunted noobs! UFO z definicji to może być latawiec, dopóki nie poznamy, że to latawiec, ponieważ UFO to Niezidentyfikowany Obiekt Latający (Unidentificked Flying Object).
Kiedyś żartowałem, że są też USO (U S'wimming' O), UWO (U W'alking O) i UCHO
(Unidentificked Cuting & Hopping Objects, czyli Niezidentyfikowane Obiekty Tnące i Skaczące)
« Ostatnia zmiana: 18 Czerwiec 2008, 22:13:25 wysłana przez Rysownik »
A teraz sygnaturka właściwa:
Nie jestem homofobem, bo nie boję się homoseksualistów. Po prostu się z nimi nie zgadzam.
Ja

Offline Doman

  • Myśliwy
  • ***
  • Wiadomości: 364
  • Reputacja: 0
  • Doman nie ma żadnego wpływu.

  • Wiek: 675
    • Zobacz profil
Odp: Nadzwyczajne Sytuacje
« Odpowiedź #8 dnia: 23 Czerwiec 2008, 19:33:43 »
Ja miałem bardzo niezwykłą sytuację, otóż poszedłem z kumplem i koleżanką do takiego bunkru, jak zwykle ja wszedłem pierwszy chcąc się popisać (przed koleżanką) nie mieliśmy latarki no to na dotyk, poszedłem w lewą stronę, ale zobaczyłem ścianę, podszedłem bliżej i dotknąłem ściany, była ona cała pokryta mchem, mój kolega poszedł w prawo, a ja za nim, byliśmy już tak ok. 10 metrów od wejścia do bunkru, aż zawróciliśmy. Za jakieś 30 minut poszliśmy tam z latarkami, ja znowu wszedłem pierwszy, patrze, a przed tą ścianą którą dotknąłem jest studnia! i to pokrywa całą drogę, ja zacząłem obmyślać jakim cudem ja się tam dostałem, zacząłem zrzucać tam rzeczy aby się przekonać czy to nie "mamy cię" ;] aż przerwał mi kolega krzycząc "pies!" zaczął zwiewać ile sił w nogach, ja się go pytam - żywy?, a on odpowiedział "tak", za chwilę usłyszałem szczekanie i też zwiałem najszybciej jak się dało.
Czy to nie dziwne że przeszedłem nad 20 metrową studnią i nie spadłem, a może ktoś mnie uratował? a skąd wziął się ten pies, jak pół godziny temu nie było go tam, a wejście do bunkrów było bardzo trudne, dziura była ok. metra nad ziemią, więc pies raczej by się tam nie dostał. Jedynym logicznym wytłumaczeniem jest to że ktoś wykopał 20 metrową studnię w 30 minut i wrzucił tam psa, ale ja myślę i mam nadzieję że ktoś mnie uratował bo mam być kiedyś kimś ważnym ;]
...

Offline Kanapka

  • Kret
  • *
  • Wiadomości: 25
  • Reputacja: 0
  • Kanapka nie ma żadnego wpływu.

    • Zobacz profil
Odp: Nadzwyczajne Sytuacje
« Odpowiedź #9 dnia: 10 Sierpień 2009, 22:56:55 »
1. Ta sytuacja nie jest przerażająca ale dziwna gdy byłem mały i będąc u wujka w Komarnie (obok Jeleniej Góry) za dania wracając do domu spojrzałem w chmury a tam z jednej chmury do drugiej przeskoczyła gwiazda ale co dziwne była to taka jak się rysuje i miała ogon (możecie mówić że mam zbyt bujną wyobraźnie albo że za dużo bajek się naoglądałem ale ja wiem co widziałem)
2. W Skwierzynie w której mieszkam (miałem wtedy z 10 lat)stał dom który według moich kolegów straszył podobno na strychu był kot przybity do deski który mrugał słysząc to myślałem ze mnie wkręcają i któregoś dnia poszedłem z nimi do tego domu do środka nie mogliśmy wejść bo jakaś baba nas przeganiała ale patrząc w okno które był na strychu ujrzałem oczy koloru srebrnego (kolega obok te oczy też widział) od tamtej pory bałem się przechodzić obok tego domu lecz na szczęście dom został przebudowany
3. To się stało w kwietniu lub w maju wracając od kolegi szedłem lasem(było ciemno) i wydawało mi się że ktoś za mną idzie obracając się nikogo nie było szczerze mówiąc byłem przestraszony lecz możliwe że ktoś tam chodził z psem bo las jest blisko bloków
Jedno jest pewne wszystko będzie w porządku

Offline Antanran

  • Kret
  • *
  • Wiadomości: 31
  • Reputacja: 0
  • Antanran nie ma żadnego wpływu.

  • Wiek: 18
    • Zobacz profil
Odp: Nadzwyczajne Sytuacje
« Odpowiedź #10 dnia: 02 Maj 2013, 21:19:07 »
Ja, jak miałem z 9 lat, to się nagle obudziłem w lato w nocy. Patrzę na drzwi mojego pokoju, skąd widać przedpokój i nagle zobaczyłem jakąś falującą, jakby taką poświatę. Wytrzeszczyłem gały i zauważyłem w blasku księżyca... pazury tego czegoś! (mój młodszy brat, lunatykował czasem, więc byłem pewny,że to on, ale jak zobaczyłem te pazury to nie było wesoło) Nie powiem, zbliżało się i oddalało ode mnie i cały czas''patrzyło''. Ze strachu nie mogłem mówić i patrząc na to ''coś'' normalnie poszedłem obudzić tatę. Pokazałem mu to, i też to zobaczył! Powiedział,ze to złudzenie optyczne(dość dziwne), i poszedłem spać przy tacie. Więcej już tego nie widziałem i nie chcę widzieć nigdy.
''Wyspy Khorinis nie zdobyliśmy milionem demonów w sto lat. Cóż, paladyni zrobili to w trzy dni''

Offline Tim

  • Kret
  • *
  • Wiadomości: 10
  • Reputacja: 0
  • Tim nie ma żadnego wpływu.

  • Wiek: 28
    • Zobacz profil
Odp: Nadzwyczajne Sytuacje
« Odpowiedź #11 dnia: 22 Październik 2013, 10:11:03 »
Wstając rano miałem zamknięte drzwi od przeciwnej strony... Kładąc się spać klucz miałem na biurku...
PS:Mieszkam sam.

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 
SMF 2.0.15 | SMF © 2011, Simple Machines
Enotify by CreateAForum.com

DarkBreak by DzinerStudio
Copyright 2005-2014 Tawerna Gothic - Oficjalny Polski serwis o grach z serii Gothic. Wszelkie prawa zastrzeżone.