- W takim razie zacznijmy od poszukiwania tegoż tunelu. Mam nadzieję, że jest on gdzieś ukryty i ułatwi nam to sprawę, chociażby nieznacznie. Naszym zadaniem było rozprawienie się z demonami, które zagrażają niewinnym ludziom, więc zakładam, że droga do zbawienia wiedzie poprzez Narsila. Spróbujemy go pojmać i pozyskać informacje, także te, których potrzebujecie wy. Jeżeli jednak okaże się, że lepszym wyjściem będzie zabicie go przy pierwszym kontakcie, tak właśnie uczynię.
Funeris zawiesił głos, popatrzył w ogień, szturchnął polana małym patykiem. Snop iskier wzleciał w górę, dym rozniósł się po pomieszczeniu i wyleciał przez ubytki w ścianach i niewielkie okna wychodzące na nagie skały.
- Rozmieszczenie tamtych pomieszczeń powinno być podobne jak tych tutaj, z zewnątrz wieże wyglądają niemalże identycznie. Jeżeli uda się nam dotrzeć na miejsce, musimy działać bardzo szybko. Jest nas ośmiu, wasza trójka, my czterej ciężkozbrojni i nasza szlachetna anielica. Jak wykorzystać taki potencjał istot ludzkich? Wolę nie iść tam "na czuja", że tak powiem. Coreliusie, nie wiesz ilu przeciwników możemy się tam spodziewać? Jak duży był oddział tego nefrytowego diabła?