Po pewnym czasie bal się skończył. Goście nagrodzili tańczących oklaskami. Następnie większość z nich udała się do domu, zaś część udała się do swoich pokojów. W sali zostało tylko nieliczne osoby, między innymi Karol Marks, Gvidon, tajemniczy mag, Mazeer, który nadal spał, dwie przebrane pary, w tym Richard i Maria, oraz paru bezimiennych gości. Nagle Maria, będąc dalej w masce podeszła do Meba, wystawiła dłoń i powiedziała słodko:
- Może zatańczymy?