Porywacz zaczął się pocić, spoglądał nerwowo, raz na Seraila, raz na jego miecz, po chwili skapitulował
- Dobrze powiem, tylko zabierz ten miecz. Facet nazywa się Aron, jest chyba z Valfen, mówił że dobrze zapłaci za każdą elfkę. Za dwa tygodnie przyjedzie po nie. Nic więcej nie wiem.